Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 16 Czerwca 2009, 14:54:25
-
Do niebywałego wydarzenia doszło w ostatni weekend w Bydgoszczy. Leżący na głównej spacerowy alei koń udawał nieżywego.
Po sprawnej akcji miejskich i wojewódzkich służb weterynaryjnych okazało się, że koń istotnie zdechł.
O prowokację podejrzewa się Jerzego Turka z Torunia, właściciela konia.
- A tam prowokacja – powiedział Turek na konferencji prasowej zorganizowanej na schodach w toruńskiego ratusza – po prostu konia ciągło tam, skąd pochodził. Jest taki stary zwyczaj – dodał Turek – że koń jaki jest każdy widzi. I on zobaczył i zdechł.
W akcje retorsji władze Bydgoszczy postanowiły wprowadzić wizy dla wszystkich koni i monocyklów żużlowych zamieszkałych w Toruniu.
Mieszkańcy ulicy Pułkownika Lisa-Kuli (poprzeczna zamkowej, w Rzeszowie, oczywiście) są bardzo oburzeni.
Oburzeni oburzeniem są Bydzianie.
- To nie ich sprawa – krzyczy Mariola Jola-Jola, mieszkanka Bydgoszczy , z zawodu księgowa – niech ci Ukraińcy się zajmą problemem wybijania wilka szarego w Bieszczadach. Od Bydgoszczy wara!
Widząc niepotrzebną eskalację konfliktu pewna radiostacja w Toruniu zaapelowała o pokój oraz datki na uratowanie toruńskiej stoczni oraz trasy toruńskiej. W podziękowaniu darczyńcy otrzymają popółpęta kiełbasy toruńskiej (z zamianą na podwawelską podgralankę).
W sprawę włączył się wielkopolski browar (producent piwa Tyskie), który w zamian za pokój i umiłowanie prawdy obiecał do każdego półpętla pintę piwa Żubr.
Na tak postanowioną sprawę, Era obniżyła koszt smsa w Łodzi do Kielc o 23%, a z Kielc do Łodzi o 27.3%. Różnicę tłumaczy się tym, że jest z górki. Nie mogąc pozostać w tyle. Orange obiecało, że zaprzestanie korumpowania sędziów i działaczy od 22 do 8 rano.
Sprawy zaczęły wykraczać poza granice kraju, bowiem dwójkąt wyszechradzki (Czechy i Węgry) zaczął domagać się dostępu do morza, a Austria i Słowacja zażądały zwrotu Inflantów, Zaolzia oraz zachodniej części Beskidu Wyspowego.
Piękna Angela oświadczyła natomiast, że jej rura to jej sprawa, co automatycznie zakończyło dyskusję, w związku z czym do sprawy już nie wrócimy.
A koń leżał i leżal…
Edit
Pokój jest pokój, a pokuj jest pokuj.
Pokuj jest oboczną formą wyrazu pokłuj.
No!
-
... aż zdechł?
ps.Jeśli wierzyć Orange, to mecze kończące się p 22-giej mają szanse na uczciwy wynik? No i nie zapominajmy o Plusie, który na kilka dni obniżył ceny rozmów z Polski do Brazylii, co oczywiście miało spory wpływ na wyniki naszych siatkarzy.
-
A koń leżał i leżal…
A deszcz padał i padał...
-
A koń leżał i leżal…
...kopyta złożywszy na pancerz.
-
A ja się zastanawiam, czy skoro są monocykle żużlowe, to powinny być i stereocykle żużlowe?
Co do zasady, to Stefek poruszył bardzo ważną kwestię stale zmniejszającego się, nie tylko w Bydgoszczy, pogłowia zdechłych koni. Prawdopodobnie to postępująca degradacja środowiska naturalnego powoduje, że coraz rzadziej można na ulicach miast i wsi spotkać zdechłego konia. Ba! Pogłowie zdechłych koni w Bieszczadach spadło tak dramatycznie, że zagraża to już pogłowiu żywych wilków szarych.
Nie wspominam już o startach dla rolnictwa, wiadomo przecież, że nawóz od zdechłych koni jest najzdrowszy.
Plaga dosięga nie tylko zdechłe konie. Dramatycznie spada także liczba koni, które kuleją i to mimo propagowanego hasła:
Zawsze i obowiązkowo,
koń kuleje, tylko z głową.
-
Skoro jest lepiej, żeby koń był koniem zdechłym, to on powiniem kuleć bez głowy. Trzeba być konsekwentym, w tym, co się pisze.
-
Skoro jest lepiej, żeby koń był koniem zdechłym, to on powiniem kuleć bez głowy. Trzeba być konsekwentym, w tym, co się pisze.
Ja jestem kierownikiem tej szatni. Nie mamy pańskiego pąłszcza i co pan nam zrobi???
-
Ja jestem kierownikiem tej szatni. Nie mamy pańskiego pąłszcza i co pan nam zrobi???
Uprze się cham i mu daj!
-
Ja jestem kierownikiem tej szatni. Nie mamy pańskiego pąłszcza i co pan nam zrobi???
Uprze się cham i mu daj!
Ja tu jeszcze wrócę! Z Olem!
-
Skoro jest lepiej, żeby koń był koniem zdechłym, to on powiniem kuleć bez głowy. Trzeba być konsekwentym, w tym, co się pisze.
Nie zgadzam się. Nie każdy zdechły koń zdechł z powodu braku głowy! Nie możemy dyskryminować koni, które zdechły z innego powodu i nadal chciałyby mieć głowę na karku, już choćby tylko po to, żeby lepiej kuleć. 0>[
-
Na Podlasiu widziano zdechłego (prawie?) konia jak walił głową w mur 0>[ Oczywiście od tego lepiej okulał - miał głowę na karku, cwaniaczek ;D
-
Na Podlasiu widziano zdechłego (prawie?) konia jak walił głową w mur 0>[ Oczywiście od tego lepiej okulał - miał głowę na karku, cwaniaczek ;D
Dlaczego prawie zdechłego? Na Podlasiu to wolna kraina i mamy tu całkowicie zdechłe konie często wykorzystujące swoje konstytucyjne prawo do walenia głową w mur. Niestety, trzeba z ubolewaniem przyznać, że najlepsze w tym zakresie warunki miały konie w Berlinie, zwłaszcza wschodnim do października 1989r.
Jak to śpiewał Kabaret Potem? Walnij głową w mur, to pomoże każdemu? Nawet nie wiedziałem, że to o koniach.