Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Cezarian w 11 Czerwca 2008, 19:40:55
-
Wątki związane z piłkarskim MEeeeeUropy przewijają się w różnych miejscach. Chyba czas je ujednolicić, tym bardziej, że jeśli nie cała, to przynajmniej duża część naszej Rodziny jest usportowiona i to mocno.
Zresztą warto wątek założyć, bo dużo o nas na MEeee i nie tylko.
Najpierw kontrowersje dotyczące meczu z Niemcami. Podobno Polak - Robert Kubica zapewnia pierwsze zwycięstwo zespołowi niemieckiemu. Wszyscy w Polsce są zachwyceni i noszą go na rękach.
Podobno Polak - Łukasz Podolski zapewnia zwycięstwo drużynie niemieckiej. Budzi to w Polsce wiele kontrowersji.
Dzisiaj słyszę: Polak sfaulował Christiano Ronaldo . Całe Czechy są podekscytowane.
Dziwny jest ten świat.
-
Knedle dostały w dupe.
I bardzo dobrze.
To nie limeryk
bo nie pisał go Eryk
Tylko zwolennik składania ciuchów na kupe.
-
Knedle dostały w dupe.
I bardzo dobrze.
To nie limeryk
bo nie pisał go Eryk
Tylko zwolennik składania ciuchów na kupe.
Nielimeryk, jak każdy inny:
A ja mam zagwozdkę:
Czy lepiej składać ciuchy na kupę
Czy układać je w kostkę,
Czy też wkładać na dupę?
-
Knedle dostały w dupe.
I bardzo dobrze.
No i to jest właśnie nasz narodowy problem. Cieszymy się z cudzego nieszczęścia, nawet jeśli, jak w tym przypadku, nie przynosi nam żadnych bezpośrednich korzyści, poza czystą Schadenfreude. A nie lepiej wzajemnie się wspierać? Zawiązywać koalicje? Jakbyśmy tak podczas starcia z Teutonami mieli na skrzydle wsparcie Litwinów i lekkie oddziały tatarskie, to nie pomogłyby im nawet wilcze doły przed bramką... >:D
-
No i to jest właśnie nasz narodowy problem. Cieszymy się z cudzego nieszczęścia,
Ja się nie cieszę z cudzego nieszczęścia.
Ja po prostu nie kibicuję Czechom, bo kibicuję Portugalii, chyba mi wolno nawet na tym forum? ;)
A poza tym jakie to nieszczęście?
Wojnę wygrali i to bez czołgu, a nawet nie musieli grać z niemcami
-
Niezależnie od tego, że nie rozumiem niechęci Stefka do Czechów (w końcu ma prawo niechęcić kogo chce), to zwracam uwgę, że Czesi wygrali wojnę z Niemcami nie tylko nie posiadając czołgów, ale wręcz oddając im wszystkie własne. W porównaniu do tego gestu, o skromnych niemieckich 2 nagich mieczach nawet nie ma co wspominać.
-
A dzisiaj wot, paradoks. Szwaby dostały w dupę, a cieszyć się nie bardzo jest z czego...
Drugi paradoks jest taki, że dzisiaj kibicując biało-czerwonym nie bardzo od razu wiadomo, kogo sie wspiera ;)
-
motto (autorstwa AA):
Idą na Górę Świętej Anny
Tłumy niezmierne i pobożne,
A to jest pieśń o nieustannym
Kryzysie polskiej piłki nożnej...,
Który tak samo mnie obchodzi
Jak czeskie dziecko w podwodnej łodzi...
(...) zwracam uwgę, że Czesi wygrali wojnę (...)
A to zależy którą bo do wygrania pierwszej to im wystarczył jeden komandos.
A tak poza tym to zajrzałem sobie do tych grup i:
Macza palce jakaś sitwa
W tym, że w piłkę nie gra Litwa.
Próżno czekać nam owacji
Gdy w finałach brak Słowacji.
Która partia jest tu winna,
że piłkarzy brak z Tallinna?
Poszukiwania spisku trwają...
A winne temu chyba służby tajne,
Że finał nie pośrodku, w Liechtensteinie.
Jak mi ktoś wytłumaczy (ja jestem ścisły umysł to się pokapuję) kiedy jest po ostatniej szansie albo lepiej (bo nie chce mi się danych zbierać) będzie na biżąco podrzucał informacje o tym, kto już nie będzie grał (a głupie to bo jak ktoś gra słabiej to powinien grać więcej) to mam w zanadrzu coś... :)
-
Kurwa pierdolona angielska mać
łysy chuj z anglii
wypierdalać z europy, na wyspę!!!
Po ochłonięciu postanowiłem utrudnić trochę dostęp do wulgaryzmów...
-
Plany polski wzięły w łeb,
kiedy się narodził jebany Howard Webb.
Na stos z przekupionym łysym debilem.
Gdyby to nie był gospodarz, to by gówno podyktował, a nie karnego......
Zepsuł mi wieczór, przegrałem 50zł i jeszcze do tego odpadniemy (na 95%)
-
Jak nie popieram wulgaryzmów na forum ( ;)) to tym razem daje Ż dżema za kreatywność.
-
Zabić tą pierdoloną łysą pałę to za mało.Wkurwił mnie jak nikt od dawna,pojebany angol.
PS-Przepraszam,ale inaczej się nie da.
-
To ja się teraz narażę, ale IMHO, jakbyśmy CK Austryjakom w pierwszej połowie dokopali ze trzy albo i cztery, to ten jeden last minute nie miałby najmniejszego znaczenia.
Co powiedziawszy stwierdzam, że arbiter jest wuj migdalony i tyle.
-
Kurwa pierdolona angielska mać
łysy chuj z anglii
wypierdalać z europy, na wyspę!!!
Po ochłonięciu postanowiłem utrudnić trochę dostęp do wulgaryzmów...
To jest z serii "znajdź 10 szczegółów wyróżniających Stefana"? ;D
-
CD posta powyżej: No i z przyzwyczajenia pod Wiedniem wspomogliśmy Austriaków własnym kosztem. Ech, te analogie historyczne ;)
Pytanie - pamięta ktoś jakiś krzepiący epizod historyczny polsko-chrvatski?
-
Pytanie - pamięta ktoś jakiś krzepiący epizod historyczny polsko-chrvatski?
Hrvatski - jak najbardziej. Po ostatniej wojnie (czyli niedawno, w końcu to Bałkany), w ramach pomocy, pożyczono z Polski do Chorwacji kilka lokomotyw serii ET41, tzw "Bolków i Lolków", inaczej "Jamników".
Tyle suchych, oficjalnych faktów, a reszty można się samemu domyśleć:
Już sam typ lokomotyw wybrano nieprzypadkowo - same pseudonimy predysponują je do akcji zwiadowczych, a takie lokomotywy w czasie służby przez niejedną bramkę przejadą i niejeden gwizdek usłyszą...
-
Znalezione w sieci. Nie mojego autorstwa niestety. :P
„EURO - 2008 w pigułce”
1. Szwajcaria – Czechy (0-1) (0-0)
Na otwarcie Czesi górą!,
- z gospodarzem wygrywają.
Ci zaś znosząc to z kulturą,
swoich dobrze oceniają.
O kibicach jak Szwajcarzy,
oddanych na dobre i złe,
Listkiewicz dla orłów marzy,
bo co ich czeka, dobrze wie.
2. Portugalia – Turcja (2-0) (0-0)
Nie jest Sobieskim Scolari,
różni ich czas i korona,
Turka pobiciem się chwali,
bo go w Genewie pokonał.
Choć z Polską poległ w Chorzowie,
to rany szybko się leczą.
Mistrzem jest w drogi połowie,
Brazylia idzie z odsieczą.
3. Chorwacja - Austria (1-0) (1-0)
Znowu lepsi są Słowianie,
a gościnni gospodarze.
Lecz czy słabi są Germanie,
w meczu z Polską się okaże.
Z Czarnym Orłem Austriacy,
tanio skóry nie sprzedali.
Co to będzie jak Polacy,
z Orłem Białym będą grali.
4. Polska – Niemcy (2-0) (1-0)
Marzył aby grać dla Polski,
ale szansy mu nie dali.
a więc na złość dziś Podolski,
strzela bramki dla rywali.
Mamy żal do Beenhakkera,
źle obstawił cudzoziemca.
Zamiast spolszczać nam Rogera,
mógł z „Mniejszości” wcielić Niemca.
5. Rumunia - Francja (0-0) (0-0)
Ciężkie czasy dla Rumunii,
za ten remis z Francuzami.
Teraz w Europejskiej Unii,
będą chodzić opłotkami.
CAF, UEFIE skandal wróży,
dochodzenie, więc prowadzi.
Skąd Francuzi ciemnoskórzy,
a Rumuni tacy bladzi.
6. Holandia – Włochy (3-0) (2-0)
Włochy dziś arrivederci,
bo Holendrzy znów na fali,
mistrzom świata w grupie śmierci,
trzy do zera dokopali.
Trudno grać bez prowokacji,
mecz przegrali więc dlatego,
że nie umiał Materazzi,
języka niderlandzkiego.
-
To ja się teraz narażę, ale IMHO, jakbyśmy CK Austryjakom w pierwszej połowie dokopali ze trzy albo i cztery, to ten jeden last minute nie miałby najmniejszego znaczenia.
Co powiedziawszy stwierdzam, że arbiter jest wuj migdalony i tyle.
Skoro już nieco opadły emocje, to porozmawiajmy o meczu normalnie, bo jak na mój gust formowy, to trochę za dużo tu się pokazało wulgaryzmów, a za mało expressis verbis.
Żeby było jasne, także uważam, że mówiąc delikatnie karny był z kapelusza i że kapelusz był przez wiadomego sędziego przygotowywany od początku meczu, o czym świadczyło generalnie całe jego sędziowanie. Wczoraj również chciałem wymordować większość angielskich policjantów sędziujących piłkę, ale ad verbis:
Po pierwsze, szanse na awans w praktyce chyba straciliśmy w związku z wygraną Chorwacji nad Niemcami, bo to oznaczało, że musimy strzelić Austrii lub/i Chorwacji jak najwięcej bramek.
Po drugie, na Austrię trzeba się było rzucić od pierwszych sekund, aby strzelić im 2-4 bramki, zaś plan rzucenia na nich jedynie Boruca sprawdził się tylko połowicznie.
Po trzecie, zagraliśmy - expressi verbiss - bardzo przeciętny mecz, a w pierwszej połowie wprost beznadziejny, strzelając najprawdopodobniej ze spalonego przypadkową bramkę. Na dodatek niewiele robiąc lub potrafiąc, żeby strzelić następne.
Po czwarte, jak pisałem karny miał być i był. To było widać od samego początku sędziowania. Był wtedy, kiedy powinien i kiedy inne środki przedsiębrane przez sędziego (często bardzo kontrowersyjne rzuty wolne dyktowane w odległości 35-40m od naszej bramki) zawiodły.
Po piąte. Przeciętnie rozgarnięty zawodnik mając na uwadze czwarte nie łapie za koszulkę Austryjaka w sytuacji zupełnie niegroźnej, gdy piłka leci w drugą stronę. Niestety Lewandowski do przeciętnie rozgarniętych nigdy nie należał, czemu daje na co dzień dowód swoimi jakże kreatywnymi, rozbijając w puch obronę przeciwników podaniami. I nie ma tu żadnego znaczenia, że obok Austryjak rozpychał dwoma rękoma w walca o piłke naszych dwóch obrońców.
Konkluzja: graliśmy do tej pory na MEeeee słabo nawet jak na nasze możliwości i wygląda na to, że jesteśmy jedną z najsłabszych obok Austrii, Szwajcarii i Grecji drużyn. Liczenie na to, że nie będzie gospodarskiego sędziego i zdawanie się na przypadkowa bramkę jako przepustkę do II rundy jest nieporozumieniem.
A teraz sobie klnijcie i wieszajcie sędziego. Będziecie mieli rację.
-
I nie ma tu żadnego znaczenia, że obok Austryjak rozpychał dwoma rękoma w walca (...)
A bo też walc to u nich naturalny styl gry.
(http://tbn0.google.com/images?q=tbn:Yric0354fSz8PM:http://image14.webshots.com/14/7/81/11/2105781110065925037SoCyfm_fs.jpg)
-
porozmawiajmy o meczu normalnie
Miast epitafiów dla tych, co nie dograli się awansu,
Piszę wspomnienie Waszego do sprawy dystansu...
-
I po Czechach.Sami se poradzili,bez sędziego.
-
I po Czechach.Sami se poradzili,bez sędziego.
Czesi we wszystkim od nas lepsi. Choć tu niekoniecznie, bo powinien byc dla nich karny, a nie było...
Przegrali, bo taki Czech to do domu ma za darmo. ;)
-
Czesi we wszystkim od nas lepsi
A jakieś konkrety?
...
Milczysz.
No właśnie.
Jak zwykle.
-
Czesi we wszystkim od nas lepsi
A jakieś konkrety?
...
Milczysz.
No właśnie.
Jak zwykle.
Kto jak kto, ale akurat Ty konkrety słyszałeś nie raz. ;D
-
Kto jak kto, ale akurat Ty konkrety słyszałeś nie raz. ;D
Możesz powtórzyć...
Mądrego to i przyjemnie posłuchać
-
Kto jak kto, ale akurat Ty konkrety słyszałeś nie raz. ;D
Możesz powtórzyć...
Mądrego to i przyjemnie posłuchać
Zapomniej, mądrej głowie dość dwie słowie, wiem, że nie musze się powtarzać.
Czyli nie mamy już na tegorocznych MEeee szansy na mecz Czeskie Knedle - Ruskie Pierogi....
-
Knedle knedlami, ale trzeba kibicować Osterreich
Nie zalezy mi, by nasi wyszli, lecz by Niemcy zostali...
Ale jestem!
Szowinizm i nacjonalizm
A nie. Bo kibicowałem Tukom, a oni nie są z Europy.
-
Tucy nie są, ale taka Rasija to też nie wiadomo. Jak któryś piłkarz przyjechał zza Uralu, to ja bym unieważnił te MEeeee i nakazał powtórzyć wszystkie mecze (no, albo chociaż te Polski). ;D
-
A takich Austryjaków to nawet do domu odesłać nie można. Bo niby gdzie mieliby jechać? ???
-
Wszyscy się rzucają i komentują decyzję Webba, a nikt jakoś nie pamięta, że:
1 primo - nasza bramka była ze spalonego
2 primo - jakby te lesery grały i nie miały zeza rozbieżnego, toby wygrały
3 primo - jakby debil go nie przepychał toby nic nie było, a solenie (pieprzenie i inne przyprawowanie), że zwyczajowo się za to nie dyktuje karnego mnie nie przekonuje.
Przez ostatnie 30 lat w piłce nożnej zaczęło się pozwalać na zbyt wiele. Faule są tak brutalne, że przestało się zauważać takie drobne. Ja bym zaostrzył przepisy bo mnie by wk.. jakbym grał a ktoś by mnie podcinał albo szarpał za koszulkę, uniemożliwiając grę.
-
Ale powiało... ;D
To ja z innej mańki.
Załóżmy, że spełni się czarny scenariusz i nasi wyjdą z grupy.
I komu będą to zawdzięczać?
Ano Łebie. Łbowi znaczy.
No bo gdyby wygrali z Austrią, to im by nie zależało na meczu i przegraliby z niemcami.
A w takim wypadku nawet nasza wygrana z pierwszym składem Chorwatów mogłaby nic nie dać.
A tak wszystkim (prócz Chorwatów) zależy na wygranej i może być ciekawie.
-
Wszyscy się rzucają i komentują decyzję Webba, a nikt jakoś nie pamięta, że:
1 primo - nasza bramka była ze spalonego
2 primo - jakby te lesery grały i nie miały zeza rozbieżnego, toby wygrały
3 primo - jakby debil go nie przepychał toby nic nie było, a solenie (pieprzenie i inne przyprawowanie), że zwyczajowo się za to nie dyktuje karnego mnie nie przekonuje.
Przez ostatnie 30 lat w piłce nożnej zaczęło się pozwalać na zbyt wiele. Faule są tak brutalne, że przestało się zauważać takie drobne. Ja bym zaostrzył przepisy bo mnie by wk.. jakbym grał a ktoś by mnie podcinał albo szarpał za koszulkę, uniemożliwiając grę.
Jak to nie pamiętają, a co ja napisałem? ???
-
A dzisiaj było już lepiej.... pod względem sędziowania.
-
Sukces, sukces, sukces!
Sukces jest tak wielki, że nie ma chyba powodu go nawet komentować.
-
A oglądał ktoś mecz w Polsacie? Można było usłyszeć kilka kwiatków, najzabawniejszy to "...i boisko opuszcza piłkę" :)
-
Uwaga Stefka:
Sukces, sukces, sukces!
Sukces jest tak wielki, że nie ma chyba powodu go nawet komentować.
W zestawieniu z jakże słuszną uwagą Zygfryda:
A dzisiaj było już lepiej.... pod względem sędziowania.
Potwierdzają moje wrażenia ze spotkania z Chorwacją: z meczu na mecz coraz lepiej nam sędziują. Zobaczymy, jak będzie w ćwierćfinale.
Na pocieszenie Stefka i nie tylko, zwracam uwagę, że w drugim meczu najszej grupy miał miejsce ten rzadki wypadek w historii piłki nożnej, że niezależnie od gry i wyniku i tak przegrali Niemcy.
-
Zasłyszałam gdzieś, że nasi uprawiają futbol w stylu greckim. Czyli, przez analogię do greckiej miłości, dają dupy :-[
-
Zasłyszałam gdzieś, że nasi uprawiają futbol w stylu greckim. Czyli, przez analogię do greckiej miłości, dają dupy :-[
Poszedł bym raczej w kierunku, że pasą się na boisku jak kozy i robią MEeeeee
-
Zasłyszałam gdzieś, że nasi uprawiają futbol w stylu greckim. Czyli, przez analogię do greckiej miłości, dają dupy :-[
Tato! Czy koza moze uprawiać grecką miłość?
Tylko z Grekiem synku. ;)
-
Konkluzja:
- Tato czemu Polacy tak grają.
- Bo są Grekami.
-
Tymczasem przed chwilą prezes (che, che, prezes...) w TOK FM uznał występ naszej reprezentacji na ME za wiekopomny sukces, po czym natychmiast przyznał się do jego współautorstwa (wszak sukces zawsze ma wielu ojców) stwierdziwszy, że biorąc pod uwagę poziom naszej ligi to się musiało tak skończyć.
Serio tak powiedział. A przynajmniej coś w tym guście.
Dziękujemy, panie prezesie. Już wystarczy.
Z drugiej jednak strony, częściowo trzeba przyznać mu rację. Wszak właśnie dołączyliśmy do elitarnego Klubu Tych, Co Już Na Pewno Nie Zostaną Mistrzami Europy. A jakie tam doborowe towarzystwo! Francja, Anglia, Brazylia... Że o Czechach nie wspomnę. Wstyd byłoby się wstydzić ;D
-
I tak byliśmy lepsi od Angolów, a nawet od Bazylii. Po prostu hip hip hura święto narodowe obsypać ich złotem i jeszcze pocałować... w takie niedomówienie.
-
Czy Pan Bóg jest niemcem?
Wszystko na to wskazuje?
I wszystko tłumaczy?
-
Ależ, nie ma się co oburzać. Teraz to nawet powinno nam zależeć, żeby Niemcy zostali mistrzami Europy. Dla własnego dobra. Bo wtedy będziemy mogli z czystym sumieniem powiedzieć: Zrobiliśmy co mogliśmy, ale jak się w pierwszym meczu trafia na mistrzów Europy... No sami Państwo rozumieją... ;D
No chyba żeby mistrzami zostali Chorwaci. To wtedy: Zrobiliśmy co mogliśmy, ale to przecież sami mistrzowie Europy odesłali nas do domu... No sami Państwo rozumieją... ;D
-
Ależ, nie ma się co oburzać. Teraz to nawet powinno nam zależeć, żeby Niemcy zostali mistrzami Europy. Dla własnego dobra. Bo wtedy będziemy mogli z czystym sumieniem powiedzieć: Zrobiliśmy co mogliśmy, ale jak się w pierwszym meczu trafia na mistrzów Europy... No sami Państwo rozumieją... ;D
No chyba żeby mistrzami zostali Chorwaci. To wtedy: Zrobiliśmy co mogliśmy, ale to przecież sami mistrzowie Europy odesłali nas do domu... No sami Państwo rozumieją... ;D
No tak... A o Austriakach też można coś w tym guście: No wicie, rozumicie. Polak prawo gościnności ma głęboko w genach, więc jak tu dla gospodarza być niezbyt miłym i z nim wygrać. No to przecie nie uchodzi, no nie uchodzi... Tak więc trzeba było zremisować żeby gospodarzy nie urazić...
A swoją drogą na sędziego Webba nie ma co narzekać - to przecież dzięki niemu strzeliliśmy na ME jedyną bramkę...
-
A swoją drogą na sędziego Webba nie ma co narzekać - to przecież dzięki niemu strzeliliśmy na ME jedyną bramkę...
Słusznie, można powiedzieć, że to on strzelił jedyną bramkę Polaków...
-
Allah czuwa!
-
Turcy Niemcami Europy!!!
Ale swoją drogą to dziękczynienie - dwa razy uciekli spod noża ;D
-
Turcy Niemcami Europy!!!
Ale swoją drogą to dziękczynienie - dwa razy uciekli spod noża ;D
Mają wprawę, w końcu zarzynają barany. Myślę, że co jakiś czas któryś mądrzejszy ??? baran ucieknie im spod noża. ;)
-
Myślałem bardziej o tym co polnusi nazywają turkiem...
A co amerykanie zarzynają, a prezydent ułaskawia...
-
Prezio Polski też może ułaskawić ... ale tylko drobne ptactwo, jak słowika lub sikor(k)ę.
-
CCCP idzie na mistrza.No,no :/
-
Finał - Ribbentrow - Mołotov ;D
-
Czyżby rewanż za Stalingrad?
-
Czyżby rewanż za Stalingrad?
To będzie mecz - w chłodzie i o głodzie?
Żeby tylko nie doszło do walk ulicznych...
-
Po raz pierwszy kibicowałem Espani, ale chyba nie ostatni.
Dobrze się stało.
No bo nikomu innemu nie można już kibicowac.
Jak Galicja Galicji
-
No bo nikomu (...) nie można już kibicowac.
Co racja, to racja.
...jak nie Ruscy z jednej, to Tatarzy, czy inne Turki z drugiej, a Niemcy z trzeciej. Jedynie makarony niby neutralni, a jednak pedałów nie lubię.
-
.... Jedynie makarony niby neutralni, a jednak pedałów nie lubię.
No ale pedały odpadły właśnie z ruskimi ???
Makaronii? To nie pedały, no bo co można zrobić ugotowanym makaronem? ;D
-
Hmmmm czekaj... już mi się pieprzy.... to kto został: Rosja, Niemcy, Turcy i....................... e?! A, Hiszpania... no to niech oni wygrają (chociaż w sumie wsio rawno, byle było ciekawie) ;)
I Pedały nie odpadły z Ruskimi tylko z Hiszpanią. ;)
Z Ruskimi odpadli moi faworyci - ORANJE.
No to żyzko jasne.
-
Z Ruskimi odpadli moi faworyci - ORANJE.
Ojej, pedał, pedofil - czy to nie wszystko jedno? ;)
-
Z Ruskimi odpadli moi faworyci - ORANJE.
Ojej, pedał, pedofil - czy to nie wszystko jedno? ;)
Może według niektórych. Bo w sumie dla mnie może mieć nawet 10 lat, byle młodo wyglądała. ;)
-
Ojej, pedał, pedofil
Czyli logopeda.
-
Byle wam się z pedagogiem nie pomyliło ;)
-
Byle wam się z pedagogiem nie pomyliło ;)
Chyba pedadogiem.
-
Dzisaj podczas półfinałowego meczu MEee, chyba pierwszy raz w historii, Niemcy będą mieć liczebną przewagę nad Turkami.
Zresztą, czy to nie wszystko jedno? I tak mecz w zasadzie derbowy... A kto ostatnio wygrał Derby? Niemiecki jokey na koniu pełnej krwi angielskiej "Kara Mustafy".
-
...Kara Mustafy".
Nie wprowadzaj american polish!
Mówi się samochód Mustafy!
-
Nie wprowadzaj american polish!
Mówi się samochód Mustafy!
Kurczę, właśnie: znacie jakieś przykłady naszego ponglish-a? Kumpel mieszkający swego czasu na wakacjach w Chicago (zn. też jako Czikago, Jackowo, Ciupagowo) spotkał się z wypowiedzią autochtona:
"Kłakroć po ścianie łazi. Weźże zabij" (Chodziło o karalucha of kors).
-
Znam takie:
Weź kara i jedź do szopa po turka. Tylko uważaj, bo te askidenty to na każdym kornerze są.
Nie będę tłumaczył. Myślę, że nie trzeba.
-
Stoję sobie na kornerze
że ją spotkam wierzę szczerze...
Losie, losie dobry spraw
żebym spotkał taką skwaw
coby się nadała do tych spraw...
Ech, klasyka... ;D
A to mam w planach jako pomoc dydaktyczną, tylko muszę zaczekać na wystarczająco inteligentną klasę (bo nie każdy getuje dżołka ;D )
Muw jur bady w taki rytm
usłysz mego serca saund
nie rób mała kwachu, nie rób mi obciachu
wszyscy bawią się araund
jeśli czegoś braknie ci
za kornerem nocny szop
mam na stricie kar, z hewen spada star
wery seksy dzisiaj noc
na dansing bejbe
zabiorę ciebie
na dansing, na dansing
na dansing bejbe
(...)
Wbrew pozorom nie jest to scena z życia młodej polskiej emigracji ;D
-
Niezłe, niezłe. Niestety strona o której mam zamiar napisać zniknęła już z sieci - ogólnie były to scenki z życia emigrantów napisane częściowo ich jezykiem, a szczególnie "miodne" były luźne obserwacje codziennego życia. Cytuję z pamięci:
Jeden mój friend potrafi cały afternun w niedzielę jechać do sąsiedniego stanu. Tam kupuje tanie fajki. Spala parę galonów benzyny co zjada cały zysk ale co tam: liczy się dil!!
Inny oszczędzał dolara (?) za odbiór zużytego oleju silnikowego na stacji. Spuszczał go do studzienki. Ale w końcu pojawił się kap i wypisał taki tiket, że cały wyjazd stał się nieopłacalny.
-
Benedykt XVI w rozmowie z... powiedział...
Allach mu odpowiedział:
- Ty mnie też.
-
Benedykt XVI w rozmowie z... powiedział...
Allach mu odpowiedział:
- Ty mnie też.
odpowiedziału mu.... Ty mnie też. Już nie jesteś moim prorokiem. Od dzisiaj jest nim ten, no, Mahomet...
A dzisiaj już wiadomo, że Bóg jest Hiszpanem.
-
A następny mecz to już we Warszawie ;D
Chyba...
-
E tam.
Zastanawia mnie tylko kto (i po co) finansował pobyt panów z trójki na mistrzostwach.
Takie fajne wakacje za nasze (tzn Bruxy i chyba Cezariana) pieniądze.
A mojego tekstu nie ma kto nagrać... :(
-
Na ten warszawski mecz to będą se mogli pójść na piechotkę. A jakby jednak grali na Legii, to w ogóle by nie musieli nigdzie chodzić, wystarczy się przez okno wychylić ;)
Myślę, że chłopaki z redakcji sportowej po powrocie powinni sie podać do honorowej dymisji. Za brak wyników.
-
Na ten warszawski mecz to będą se mogli pójść na piechotkę. A jakby jednak grali na Legii, to w ogóle by nie musieli nigdzie chodzić, wystarczy się przez okno wychylić ;)
Myślę, że chłopaki z redakcji sportowej po powrocie powinni sie podać do honorowej dymisji. Za brak wyników.
Ja bym nie przesadzał. Stefek masz szczęście, że za moje i Bruxy pieniądze (bo przecież nie za Twoje) nie pojechały na MEeee gwiazdy tańczące na lodzie.
Nie wiemy także, czy chłopcy nie mają wyników. Może to dzięki nim Hiszpania zdobyła mistrzostwo? Mówię nie bez kozery, bo przecież komentatorzy gazetowo-internetowi już się chwalą, że to dzięki nim awansowaliśmy do ME. Co do wyników, to może nie odebrali ich jeszcze od lekarza?
-
HISZPANIA Hiszpania hiszpania szpania... eh nudny ten finał, jak nigdy... a Niemcy też jacyś, tacy... jak nie oni....
W 2012 Polska w finale zagra i to się będzie działo. Bo w kwalifikacyjach nie zagramy, to i się nie wystrzelamy jak zwykle.
Borubar i Pereiro, a także Benhałer i odwrócony szalik miażdżą. Czyżby Palipies miał rację? Ja też żądam raportu zdrowia (psycho-fizycznego) pana prezia, bo coś mi się wydaje nie tak, że nie wie komu daje obywatelstwo nawet...
Najważniejsze, żeby było śmiesznie.
-
...
Najważniejsze, żeby było śmiesznie.
Najważniejsze, to byśmy zdrowi byli. Ciach, ciach...
-
...
Najważniejsze, żeby było śmiesznie.
Najważniejsze, to byśmy zdrowi byli. Ciach, ciach...
Jak jest śmiesznie, to i zdrowie przyjdzie.
-
...
Najważniejsze, żeby było śmiesznie.
Najważniejsze, to byśmy zdrowi byli. Ciach, ciach...
Jak jest śmiesznie, to i zdrowie przyjdzie.
Pewnie dlatego na pogrzebie orkiestra czasami zagra?
Umarł pan grabarz
zatruł się grzybkami
takie nieduże,
te grzybki z plamkami...
-
Na pogrzebie powinno się kawały opowiadać. W końcu po co wprowadzać grobową atmosferę.
-
Na pogrzebie powinno się kawały opowiadać. W końcu po co wprowadzać grobową atmosferę.
Grobowa atmosfera to już na pogrzebie jest i nie ma chyba powodu i możliwości jej zmieniać. Chodzi bardziej o to, aby nie opowiadać dowcipów znanych nieboszczykowi oraz, z przyczyn oczywistych, raczej nie rozśmieszać pogrążonej w bólu wdowy/wdowca i rodziny. Chyba nie należy także śpiewać, parafrazując naszego klasyka, jak dobrze mi w pozycji tej, pozycji wertykalnej...
-
Chyba nie należy także śpiewać, parafrazując naszego klasyka, jak dobrze mi w pozycji tej, pozycji wertykalnej...
Chyba, że sam nieboszczyk zaśpiewa pod nosem...
-
jak dobrze mi w pozycji tej, pozycji wertykalnej...
wertykalnej?
To chyba w ameryce i to tylko po tejpie
Ale tak czy inaczej wszystko to garbeć...
-
jak dobrze mi w pozycji tej, pozycji wertykalnej...
wertykalnej?
To chyba w ameryce i to tylko po tejpie
Ale tak czy inaczej wszystko to garbeć...
Nic z tego, Stefciu. Chodzi o to, że pisząc te słowa, podobnie jak Ty pisząc swoje słowa parafrazowałem. W końcu co dwie frazy to nie jedna.
-
jak dobrze mi w pozycji tej, pozycji wertykalnej...
wertykalnej?
To chyba w ameryce i to tylko po tejpie
Ale tak czy inaczej wszystko to garbeć...
Nic z tego, Stefciu. Chodzi o to, że pisząc te słowa, podobnie jak Ty pisząc swoje słowa parafrazowałem. W końcu co dwie frazy to nie jedna.
Skoro można prowadzić wykopaliska wertykalnie to i grzebać ludzi można w ten sposób. Trzask prask, panie i po wszystkim!