Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 21 Listopada 2007, 17:57:16

Tytuł: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 21 Listopada 2007, 17:57:16
Zabłąkany meteoryt, który nie spłonął był w naszej ziemskiej atmosferze zapisał się na studia.
Na początku jest to kurs języka polskiego im Stefana Mellera.
Mówi rektor:
- Trzeba rozszerzać bazę i horyzonty. Po latach zaściankowości i nietolerancji senat naszej uczelni (na specjalnym posiedzeniu) postanowił przyjąć meteora na rok zerowy.
Sam meteor milczy, ale jak się dowiadujemy z poufnych, acz  wiarygodnych źródeł, ma zamiar studiować prawo na Uniwesytecie w Białymstoku i okulistykę w Lublinie.

Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 21 Listopada 2007, 20:10:52
Aaaa, w Białymstoku, wszystko jasne...
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 21 Listopada 2007, 20:33:40
Ale długo tam miejsca nie zagrzeje, jak to meteoryt...

A nad naszo wsio też przeleciał metełoryt, przeleciał no i zgasnął  ;D
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 21 Listopada 2007, 20:38:07
Szkoda, że sie spóźnił o te kilkadziesiąt lat. W końcu to dla meteora to jak z warkocza komety strzelił. Mógłby studiować na WUML - Wielkopolski(?) Uniwersytet Mobilnego Lewactwa. Przynajmniej jako student honoris causa...
Czym się różni meteor od meteorytu?
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 21 Listopada 2007, 21:01:41
Meteoryt jest to meteor upadły, jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. A na Bugu we Włodawie ubyło dwa.
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: ArcyCierń w 21 Listopada 2007, 23:46:41
Nie wiem czym się dokładnie różnią, ale jak widać jeden jest bardziej proedukacyjny od drugiego i stanowi tym samym lepszy przykład dla innych ciał niebieskich i granatowych.
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Listopada 2007, 08:53:04
Meteoryt jest to meteor upadły, jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. A na Bugu we Włodawie ubyło dwa.
Bruxa jak zwykle ma rację. Teraz mi przyszło do głowy, że podobnie jak meteor, także kobieta, która upadła inaczej się nazywa i to niezależnie od tego, czy upadła na Bugu we Włodawie, czy we Włodawie na Bugu, czy też na przykład w Miedonii.
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 22 Listopada 2007, 14:04:16
Bruxa jak zwykle ma rację. Teraz mi przyszło do głowy, że podobnie jak meteor, także kobieta, która upadła inaczej się nazywa i to niezależnie od tego, czy upadła na Bugu we Włodawie, czy we Włodawie na Bugu, czy też na przykład w Miedonii.

Ważne żeby nie podupadać na duchu.Pedagoga szczególnie.
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: duch pedadoga w 22 Listopada 2007, 14:19:20
Tak a'propos meteorytu, to tydzień temu zawędrowałem prawie że przypadkiem do Pałacu Grudniowego na Kabaretową Scenę Trójki i zapytałem czy można. Okazało się, że "teraz już mooożna",  więc przesiedziałem prawie 3 godziny na koncercie z okazji 25-lecia "Kaczek z nowej paczki". Mimo, że kaczki tylko dwie i to trochę gadały ale jednak głównie było "gramy i śpiewamy, a my słuchamy". Całkiem fajny występ przeplatany, oczywiście, wstawkami "Długów".
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 22 Listopada 2007, 17:28:51
Mimo, że kaczki tylko dwie i to trochę gadały

A propos:
Idzie dwóch bliźniaków przez las.Spotkali Babę Jagę z kotem.Jeden wziął Babę Jagę a drugi kota.
Tytuł: Odp: Zabłakany meteoryt zapisał się na studia
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 22 Listopada 2007, 17:37:01
Mimo, że kaczki tylko dwie i to trochę gadały

A propos:
Idzie dwóch bliźniaków przez las.Spotkali Babę Jagę z kotem.Jeden wziął Babę Jagę a drugi kota.
Właśnie kaczki od pewnego czasu zawsze są dwie. Nie wiem, czy duch chciałby całe stado kaczek? Czy to nie za dużo na w sumie mały kraj?