Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Cezarian w 08 Października 2025, 12:05:37
-
Od dawna chodzi za mną taki wątek, w którym możemy zamieszczać zdania, których nigdy, w żadnym wypadku nie należy powiedzieć swojej Lubej, swojemu Lubemu, mamie, tacie itp.Na początek, nie będzie mem.
(https://img.joemonster.org/images/vad/img_76733/55f70f6f12ef1508cb04420a5d875f79.jpg)
-
Po takich tekstach na pewno zauważysz zmiany.
Ale nie przejmuj się, opuchlizna z oka zacznie schodzić już po jakichś trzech dniach...
-
Z cyklu: czego nie powinniśmy mówić zonie:
Kochanie, teraz jak nie kupiliśmy ci złotego pierścionka, nie musimy oszczędzać w restauracji.
-
Zasłyszane:
Nigdy... przenigdy nie komplementuj kobiecych wąsów.
Nawet gdyby były najpiękniejsze pod słońcem.
-
Poeta ma kilka skeczy opartych - jak to on nazywa - fundamentalnych różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną, przy czym chodzi mu nie o fizyczność, a mentalność. Jak to wygląda w praktyce, każdy z nas w Rodzinie na pewno wie, ale nigdy mało przykładów. Nawet najszczersze chęci nie zawsze zostaną prawidłowo odczytane. Weźmy imieniny Katarzyny. Moja małżonka nie do końca zrozumiała wymowę prezentu, jaki ode mnie otrzymała w postaci rozpalenia - specjalnie dla niej - kominka.
- Przecież wczoraj i przedwczoraj także rozpalałeś kominek - stwierdziła cierpkim głosem.
- Tak, ale wówczas rozpalałem dla nas, a dzisiaj specjalnie dla Ciebie - ripostowałem.
Niestety, chyba nie zostałem do końca zrozumiany, dlaczego?
-
Puść jej Doorsów o rozpalaniu kominka. Jak nie zrozumie aluzji, to... To ja nie wiem.
-
A to nie znam...
-
A co na Podlasiu puszczają przy kominku?
-
Bąka.
Tak, wiem ... S:)
-
A to nie znam...
No to co się dziwisz...
-
A to znam!
-
To wdrażaj.
-
Dziś już za późno.
-
Dlaczego za późno?!
-
Bo dziś nie Katarzyny. Dziś Cezarian rozpali kominek dla wszystkich a nie tylko dla żony.
-
Eee tam, ja rozpalę dzisiaj dla Maryli :)
-
No i brawo.
Bo dziś nie Katarzyny. Dziś Cezarian rozpali kominek dla wszystkich a nie tylko dla żony.
No, w takim wypadku mogłaby mieć uzasadnione pretensje.
-
Poszedłem na kompromis i nie rozpaliłem kominka. Szczęście żony przede wszystkim!