Ferst of al - to ja poważny byłem tylko na swojej pierwszej komunii, jak ja to przeżywałem... A tak, to ja wspomnianymi dubami zasłaniam jeno swoją niekompetencję i liczne wady wrodzone. Co zaś się tyczy wspomnianego japońskiego pajtona, to jak rozumiem, docelowo ma to zlądować na tubie, a?
Jeśli tak, to wbijasz na
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=1&t=113&filtr=1 i ściągasz sobie jakiś programik do konwersji wideo. Wszystkie tam zamieszczone są legalne, więc mnie za zapodanie tego odnośnika nie posadzą. Z listy tam wymienionych znam tylko VirtualDub, ale ostrzegam, że nawet Gimp ma bardziej przejrzysty interfejs, niż to cudeńko. Jeśli jednak rozkminisz, co do czego, to wygrałeś misia. Ewentualnie spróbuj inny program, głowę dam, że są jakieś łatwiejsze w obsłudze. Najlepiej, jeśli domyślnie zgrasz to, co masz do zgrania do formatu .AVI a potem do .FLV lub pochodnych - jest to format, na którym funkcjonuje tuba.
Przepraszam, jeśli moje rady okażą się bezużyteczne i/lub oczywiste, ale liceum skończyłem z dopuszczającym z technologii informatycznej - ah, te wagary...
Pozdrawiam i proszę się nie unosić

A tak, to dodam tylko, że można za wyszukiwarką google nie przepadać, ale jeśli jest tam zaindeksowany nawet "Szczutek Wieczorny", to naprawdę musi być tam absolutnie wszystko - za wyjątkiem informacji o tym, dlaczego Bill Gates zamordował JFK.