Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Komu się śnił Stefek na drabinie?
Aż strach pytać, ale trudno - kto cię zmusił???
Pomachalim sobie wczoraj z Cezarianem, w ussę węża.
No, a ten ich "mocno opalony napastnik" to pewnie po Potopie został.