To ja się przyznam, bez bicia. Ostatnio zrobiłam coś takiego uczniowi, zapytawszy, czy
już więcej nie będzie ściągał na angielskim

Ale to było na żarty, bo właśnie robiliśmy przerwę śródlekcyjną, dla higieny umysłu opowiadając sobie dowcipy, i akurat zeszło na paradoksy...