Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
szybę na wylot. Trochę ciężko szło, ale jak się zorientował, że to nie szron, tylko szkło, to już było za późno...
K, tsm, ze wreszcie sie wysłałem....
Paróweczka z chrzanikiem, czy z musztardą, bo nie pamiętam.
Cytat: Stefan w 16 Listopada 2013, 08:50:18K, tsm, ze wreszcie sie wysłałem....Dokąd?
K, tsm, ze jestem w szoku. Familijnym szoku.I oledowany.