Autor Wątek: Spotkanie w realu (albo biedronce)  (Przeczytany 7947 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Spotkanie w realu (albo biedronce)
« dnia: 18 Kwietnia 2007, 14:35:47 »
1. Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-08-07 10:38:15 | URL: #
 
    Padła propozycja, by spotkać się w realu.
Zbierany wstępne deklaracje (niewiążące).
Wstępnie ustalone miejsce to Gródek nad Dunajcem, czas jesienny.
Tak czy inaczej w grę raczej wchodzi południe, południowo-wschodonia Polska - najmocniejsza na forum.
Odpowiedzialni:
Moralnie - Stefan
Logistycznie - Cezarian
Deklarujcie się.
Spotkanie będzie bezalkoholowe, ale jak ktoś przyniesie alkohol będzie bardzo mile widziany.




--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
 

kl4us
 
 2. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-07 15:59:50 | URL: #
 
    z dzika rozkoszą sie spotkam z reszta ,kazdy by sie cieszył hihi.
co do okolic to południowa polska jest nad wyraz trafnym umiejscowieniem w/w przedsiewzięcia

 
 
Cezarian
Użytkownik globalny

 3. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-07 16:02:11 | URL: #
 
    Stefan-Bolcman napisał/a:
> Padła propozycja, by spotkać się w realu.
> Zbierany wstępne deklaracje (niewiążące).
> Wstępnie ustalone miejsce to Gródek nad Dunajcem,
> czas jesienny.
> Tak czy inaczej w grę raczej wchodzi południe,
> południowo-wschodonia Polska - najmocniejsza na
> forum.
> Odpowiedzialni:
> Moralnie - Stefan
> Logistycznie - Cezarian
> Deklarujcie się.
> Spotkanie będzie bezalkoholowe, ale jak ktoś
> przyniesie alkohol będzie bardzo mile widziany.
>
>
Potwierdzam, że taka propozycja została zgłoszona przez grono Baader, Bolcman, Cezarian. Myślę, że w grę wchodziłby któryś październikowy weekend. Ponieważ rzeczywiście duża, jeśli nie dominująca częśc forumowiczów, to - czy im się to podoba, czy nie, galicyjczycy, (Baader, Bolcman, Bucefał, KC9, Pedadog, że pewnie jeszcze o kimś nie wiem, albo zapomniałem), oferta spotkania obejmuje właśnie Galicję. Proponowany przez Stefka domek wydaje się rozsądną propzycją, zwłaszcza finansową, ale tu szczegóły zna pomysłodawca. Problem z dojazdem jest chyba rozwiązywalny dla wszystkich (?). Zresztą zawsze można sobie pomóc np. Warszawa Toruniowi, czy Białystok Warszawie lub Toruniowi. Ze swojej strony namawiam wszystkich do wspólnego spotkania, jeśli pomysł "zaskoczy" można się zastanowić nad jego uatrakcyjnieniem, nie tylko o odczyty...

Oczywiście istnieje alternatywa w postaci każdego innego miejsca spotkania, chociaż ja, ze wzgledu na przeważającą,zdrową część galicyjskich forumowiczów, przychylam się do pomysłu Stefana. Oczywiście można zaproponować Sandomierz, Kazimierz lub Kraków, pozostaje to kwestią ceny i uzgodnień.
Zapraszamy do dyskusji.
Rety, jak się poważnie zrobiło... 

 
 
kc9

 4. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-07 21:30:45 | URL: #
 
    No Drodzy Moi!
Bez gadania Gródek! Nie żebym miał tam za blisko (10km w prostej lini ), ale wszystko jest za tym by I w historii Zlot Fanów RP (nie IV-tej!) umiejscowić właśnie w zaciuszu tej wioski. Termin też jak najbardziej odpowiedni - być może będę miał już uprawnienia do prowadzenia pojazdu 4-ro kołowego (I to nie quad'a!) i kierując się zasadą pijesz?-nie jedź! mimo wszystko zjawić się na miejscu  Także jako prawie gospodarz - ZAPRASZAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!!

 
 
Stefan-Bolcman
 
 5. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-08-08 06:18:07 | URL: #
 
    kc9 napisał/a:
>Także jako prawie gospodarz -
> ZAPRASZAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!!
Sie podpina, no... 


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
p_a_b_l_o
 
 6. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-08 09:47:42 | URL: #
 
    witam wszystkich
z ogromną chęcią się z wami spotkam

ale bardzo proszę aby były jakieś dwa-trzy terminy do wyboru.
jestem póki co płatnym pachołkiem Rosji
(ale nie zdrajcą) i często tam jeżdże
i niestety całe życie prywatne muszę
ustawiać wg kalendarza wyjazdów.
pozdrawiam


 
 
Baader
 
 7. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-08 09:56:26 | URL: #
 
    Jeśli o mnie chodzi to 3xTAK (OK, wiem że to już zdaje się było). Spotkanie samo w sobie pasuje (ba!), lokacja czyli Gródek pasuje (mam do niego ze 30 - 40 km zygzakiem z rodzinnego domu, nie chodzi o tzw. stan po spożyciu ale tak biegną lokalne drogi), jesień/październik - również jak najbardziej. Faktycznie Galicjanie mają tu wyraźną przewagę - ale może następny zjazd zorganizujemy dla odmiany gdzieś gdzie wszyscy mają równo daleko? Np. w Port Artur.

Kwestia kosztów: dajcie znać jeśli jakieś się pojawią (rezerwacja i tp.) a chętnie się dołożę.

PS. Zaprosimy kogoś z nowej, słusznej Tr(u)ójki? OK, żartowałem 

(2006-08-08 09:57:19) Wiadomość została zmodyfikowana
 
 
Stefan-Bolcman

8. Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-08-11 16:13:13 | URL: #
 Biedronka odpada - nie zgodzili się. Poniżej spróbuję wkleić widok obiektu, który być może posłuży jako płaszczyzna spotkania.
 
i widok z okna?
 

--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
~Yurek1
Gość

 9. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-15 22:30:49 | URL: #
 
    Lol - ładnie...
A po ile?

 
 
Cezarian
 
 10. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-18 09:23:28 | URL: #
 
    Podsumowując obecny etap dyskusji nad spotkaniem, mam prośbe do pozostąłej części forumowiczów, o wypowiedzenie się, powiedzmy do końca sierpnia, poczatku września (także negatywne) co do swojego uczestnictwa w tym wydarzeniu.
Moim zdaniem, jako ze liczba osób już nas upoważnia do poczynienia poważnych planów, nalezałoby się zastanowić nad terminem spotkania - ja propodnuję któryś weekend październikowy - ustalenie ceny za domek, itp.
Przy okazji wartałoby pomyśleć nad programem imprezy. Przykładowo, można się podzielić na dwie grupy i opracować pytania do quizu, np. o Rycerzach i RP. Moznaby takze zorganizować grzybobranie, pod hasłem w poszukiwaniu Wielkiego Pierdziela ze słuchaniem w terenie odcinka RP o grzybobraniu. Pomysłów zresztą może być masa, począwszy, a nawet skończywszy na zażywaniu ożywczych płytów gazowanych z cytryną.
 

 
 
kc9
 
 11. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-20 23:13:37 | URL: #
 
    No nie wiem, nie wiem...po takich płynach byłbym jeszcze skłonny zaproponować nocną eskapadę pt. : "Szukanie rodzinki płynącej na dziadku Jacku" - oczywiście w jeziorze Rożnowskim 

Cezarian napisał/a:

> począwszy, a nawet skończywszy na zażywaniu
> ożywczych płytów gazowanych z cytryną.
>   


 
 
Stefan-Bolcman
Użytkownik globalny

 
 12. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-08-21 17:55:43 | URL: #
 
    A jeszcze lepiej jak tych cytryn jest cy (tak jak siostry Czechowa).
Ale ludziska Cezar ma rację, albo wte, albo wewte


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
bartelby

 13. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-21 18:50:13 | URL: #
 
    Ja fte, tylko alergie mam na siersc kocią 

 
 
Cezarian
 
 14. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-21 23:22:06 | URL: #
 
    bartelby napisał/a:
> Ja fte, tylko alergie mam na siersc kocią 
Trudno, sama jestes winna, o spaniu ... wróóóóć, siedzeniu obok kota zapomnij. 

(2006-08-22 09:08:08) Wiadomość została zmodyfikowana
 
 
bartelby

15. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-22 13:51:01 | URL: #
 
    Cezarian napisał/a:
> bartelby napisał/a:
> > Ja fte, tylko alergie mam na siersc kocią 
> Trudno, sama jestes winna, o spaniu ... wróóóóć,
> siedzeniu obok kota zapomnij. 

Dobra, dobra... No nie poznaje kolegi, cicha woda 

 
 
Cezarian
Użytkownik globalny

16. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-08-31 11:33:21 | URL: #
 
    Proponuję uzgodnić termin spotkania. Ze swojej strony proponuję drugi lub trzeci weekend października. Pogoda powinna być jeszcze dobra, a jeteśmy w "bezpiecznej" odległości od świeta zmarłych.

 
 
Stefan-Bolcman
 
 17. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-09-08 06:28:47 | URL: #
 
    W związku radzieckim oraz z powyższym oraz czekajacym mnie remntem oraz remnotem drogi krajowej nr 4 oraz nikłym zainteresowaniem oraz innymi orazami proponuję przesunąć spotkanie na okres wiosenny - więcej będzie czasu na zastanowienie oraz zlikwidowanie innych orazów.
em Aj rajt or em Aj rong?


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
Cezarian
 
 18. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-11 23:51:50 | URL: #
 
    Stefan-Bolcman napisał/a:
> W związku radzieckim oraz z powyższym oraz
> czekajacym mnie remntem oraz remnotem drogi
> krajowej nr 4 oraz nikłym zainteresowaniem oraz
> innymi orazami proponuję przesunąć spotkanie na
> okres wiosenny - więcej będzie czasu na
> zastanowienie oraz zlikwidowanie innych orazów.
> em Aj rajt or em Aj rong?
NIE To jest Przerażająca Prowokacja!
Szczegóły wkrótce.


 
 
dziu1
 
 19. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-12 00:09:50 | URL: #
 
    Prowokacja prowokacja Cezarianie, napisalem Ci maila. Pisze tu bo tu Cie ostatnio widziano.
Czas moze wreszcie isc spac, nie mozna codziennie gapic sie w wielkiego brata swietlistego potwora - mowie to do siebie.
pozdrawiam


--------------------------------------------------------------------------------
piotr


 
 
Cezarian

20. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-14 13:44:45 | URL: #
 
    Wracając do głownego wątku tegoż wątku, wygląda na to, że zapadła decyzja co do terminu spotkania. Będzie to weekend 21-22 października. Proszę o zgłoszenia.

 
 
Cezarian
 
 21. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-19 14:52:11 | URL: #
 
    Przypominam o zgłoszeniach na spotkanie. Proszę sie wpisywać w niniejszym wątku i napisać do mnie maila w tej sprawie. Musimy dokonac rezerwacji Domku, a więc potrzebna nam jest liczba uczestników.

 
 
Stefan-Bolcman

 22. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-09-20 08:04:21 | URL: #
 
    Cezarian napisał/a:
> Wracając do głownego wątku tegoż wątku, wygląda
> na to, że zapadła decyzja co do terminu
> spotkania. Będzie to weekend 21-22 października.
> Proszę o zgłoszenia.
Taa
Proszę o zgłoszenia i uwagi kiedy kto przyjedzie, bo nie wiem na kiedy rezerwowac nocleg - czy na dwie noce czy na jedna. Czy ejst ktoś ktoś się pojawi w piatek? Czy raczej na sobotę się ustawiac?
Odnośnie warunków - zapewnione będą konfortowo spartańskei warunki - dach nad głową, kuchnia gazowa, bieząca woda (nawet gorąca), ogrzewanie kominkowe.
Sztućce i zastawa jest, jest także około 8-9 miejsc noclegowych z pełnym wyposażeniem, ale jak ktoś chce wziąć śpiwór czy karimate to też może, jest gdzie to rozłożyć.
NIE ZAPEWNIAM WIKTU acz można tam gotować. Są chetni? Nie widzę.
Kolega KC ma roeznać mozliwości catteringu i dać znać, ale jak pamiętam jest tam doskonała i tania restauracja Barbara.
A poza tym spotykamy się tam w celu konsumowania... strawy duchowej.
To tyle tak na gorąco.


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
Kuzynka

 23. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-21 21:04:30 | URL: #
 
    Jak wszyscy to i Kuzynka!
Ja tez sie zapisuje: sob/niedz a jak sie zasiedze to do wiosny
Baaardzo sie ciesze, ze wreszcie termin zostal ustalony i zdaze przyjechac.
Ja tak czytam i czytam od dawna wszystkie dwa watki w jakie sie zaglebilam. Kiepsko mi idzie, bo mieszkam daleko od szosy i internetu.

 
 
Cezarian
 
 24. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-21 23:01:53 | URL: #
 
    O proszę! Mamy Kuzynkę! i to chyba niedaleko od szosy? Czyli grupa wywiadowcza forumowiczów do realu sie powiększa! Dobra, dobra, dobra... 

 
 
pedadog
 
 25. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-21 23:22:48 | URL: #
 
    Kuzynka napisał/a:
> Jak wszyscy to i Kuzynka!

A może to Kuzynka Lotka?
O! Przepraszam za poufałość - Szarlota Razdziawa-Zabieguńska.
Czytanie wierszy Kuzynce - palce lizać.

 
 
Stefan-Bolcman
 
 26. Lokum zaklepane  Odpowiedz | Edytuj 
2006-09-22 13:18:34 | URL: #
 
    Lokum zaklepane.
Termin 20-22 październik 2006
Gródek nad Dunajcem
Niech Ci co mają przyjechac dekalrują szacunke godziny przyjazdu, bo nie wiem kiedy mam odtworzyć interes.
Prawdopodbnie zjawię się tam kolo południa w piątek, ale jeszcze nie wiem.
TERAZ JEST MIEJSCE I CZAS NA POTWIERDZENIE DEKLARACJI.
Oczekuję, wraz z ilością osób towarzyszących i spodziewanym czasem przybycia.
Hawk!
Edit
Szczegóły wkrótce

(2006-09-22 13:21:01) Wiadomość została zmodyfikowana

--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
Kuzynka
 
 27. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-23 16:50:47 | URL: #
 
    "Czytanie wierszy Kuzynce" ???..
Nie, nie ja to inna Kuzynka
Przyjade pewnie w sobote nad ranem. Nocnym pociagiem, busem, kareta z warszawy. Zalezy co mi wpadnie pod reke.

 
 
Cezarian
 
 28. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-09-25 12:56:24 | URL: #
 
    Podsumowując obecny etap dyskusji nad spotkaniem, to wg. mojej wiedzy pojawią się nastąpujące osoby z FORUM:
Bolcman
Baader
Pedadog
Pablo
Kl4us
Kuzynka
KC9
Cezarian
być może Kibelek, być może Bartelby
nie licząc osób towarzyszących.
Rozpoczęcie imprezy popołudnie w piatek 20-10-2006
Jeszcze raz proszę osoby zainteresowane o informację co do swojego uczestnictwa, może być na mój mail lub do Stefana.

Jeszcze jedna sprawa. Żeby nie zdać sie zupełnie na żywioł proponuję, aby towarzystwo forumowe zaproponowało scenariusz spotkania. Podała juz propozycja zorganizowania quizu wiedzy na temat RP i Rycerzy - podział grupy na dwie podgrupy i krzyżowy ogień pytań i odpowiedzi dotyczących tych słuchowisk. Już są chętni do opracowania bezwstydnie wrednych i skomplikowanych pytań, zaś wkrótce zostaną przeze mnie i Stafana powiatomieni o tym, że zgłosili się na ochotnika.
Natomiast nadal czekamy na interesujące propozycje dotyczące spotkania. 

 
 
Stefan-Bolcman

 29. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-09-25 13:31:21 | URL: #
 
    Cezarian napisał/a:
> Podsumowując obecny etap dyskusji nad spotkaniem,
> to wg. mojej wiedzy pojawią się nastąpujące osoby
> z FORUM:
> Bolcman
> Baader
> Pedadog
> Pablo
> Kl4us
> Kuzynka
> KC9
> Cezarian
> być może Kibelek, być może Bartelby
Pięknie powiedziane, ale nic nie wnosi.
Wolałbym dekalracje pro publico bono, a nie per hmm... procura?

Cezarian napisał/a:
> nie licząc osób towarzyszących.
A dlaczego nie licząc? Właśnie trzeba liczyć!

Cezarian napisał/a:
> Rozpoczęcie imprezy popołudnie w piatek 20-10-2006
> Jeszcze raz proszę osoby zainteresowane o
> informację co do swojego uczestnictwa, może być
> na mój mail lub do Stefana.
Było napisane. Cezarian sie powtarza

Cezarian napisał/a:
> Jeszcze jedna sprawa. Żeby nie zdać sie zupełnie
> na żywioł proponuję, aby towarzystwo forumowe
> zaproponowało scenariusz spotkania. Podała juz
> propozycja zorganizowania quizu wiedzy na temat
> RP i Rycerzy - podział grupy na dwie podgrupy i
> krzyżowy ogień pytań i odpowiedzi dotyczących
> tych słuchowisk. Już są chętni do opracowania
> bezwstydnie wrednych i skomplikowanych pytań, zaś
> wkrótce zostaną przeze mnie i Stafana
> powiatomieni o tym, że zgłosili się na ochotnika.
> Natomiast nadal czekamy na interesujące
> propozycje dotyczące spotkania. 
Uwierzę jak zobaczę (usłyszę, przeczytam, zaakceptuje).
A ondośnie rzeczy istotnych, o któryc Mr CG nie wspomniał proponuję, by każdy z forumowiczów przypiłął sobie taką plakietkę z Nick;iem z forum, wszak Cezar zna wszystkich, ale nie wszyscy znają Cezara.
Za plakietki będzie zwracane po okazaniu rachunku (VATowski!) u pani Krysi w poniedziałek.
Tyle co pamiętam, prosze o potwierdzanie w tym wątku, a nie przez Cezara!


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
Stefan-Bolcman
 
 30. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-10-10 21:49:44 | URL: #
 
    W związku z tym, że minęliśmy już punkt krytyczny (point no return), a ja w dalszym ciągu nie mam potwierdzenia pro publico bono kto i kiedy będzie, kategorycznie żądam:
Dość matactw
Dość maninipulacji se i sobiemantycznej
Proszę się wpisywać.
Cezar podobno coś wie, ale ostatnio ze mną nie gada bo sie obraził za niekompetencję. Nie pamiętam tylko czy za swoją czy za moją.
Tu i teraz, w miejsce kropek
.............
.............
..............
...............
...............
..............
...............
............
Ew na maila/priva/gg


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
Cezarian
Użytkownik globalny



31. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-13 09:02:05 | URL: #
 
    Ja sie oczywiście wpisuję 
Ujawniać sie poprosimy!

 
 
Stefan-Bolcman
Użytkownik globalny




32. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-10-16 11:26:41 | URL: #
 
    Jak rozumiem, będę ja Cezar i żona Cezara.
Trochę jak w Chinach - MAO


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
zygfryd666
 
 33. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-16 14:52:10 | URL: #
 
     
A ja bede z Wami duchem (może mały seansik SPIRYT-ystyczny, niczym z Rodziny P.)

Stefan-Bolcman napisał/a:
> Jak rozumiem, będę ja Cezar i żona Cezara.
> Trochę jak w Chinach - MAO

Pozdrawiam i życzę miłeeeego wypoczynku
(swoją drogą to niezły trójkącik się szykuje). 


--------------------------------------------------------------------------------
Trzask Prask i Po Wszystkim!
 
 
Stefan-Bolcman
 
 34. Ważne Informacje Techniczne  Odpowiedz | Edytuj 
2006-10-16 20:19:52 | URL: #
 
    Znów wyjdzie że się czepiam, ale wątek jest dla tych którzy jadą, nie mniej dziękujemy naszemu DeLoewe za morlane (albo niemoralne) wsparcie.
Tyle dygresji
Ważne informacje techniczne
Otwarcie planujemy na godzinę 17 w piątek (na tą jestem wstanie dotrzeć). Postaram się tam być koło 16.30.
No chyba że ktoś z bardzo daleka zadeklaruje że przyjedzie wcześniej, to postaram się dostosować, ale muszę wiedzieć.
Gródek 188 ale to nic nam nie pomoże - po ostatnich wichurach zwiało numerek.
Generalnie jedzie się jak na Arkę - taki oazowy budynek.
W każdym razie skręcamy w lewo (lub prawo dla jadących od NS) w centrum miasta na przeciw campingu.
Jedziemy w górę, potem w prawo i trzecia ostro w lewo, ale to już poprowadzę osobiście lub telefonicznie.
Telefon do uzykania na maila lub gg.
Odnośnie warunków technicznych - naliczyłem tam 10 miejsc noclegowych (koedukacyjnych) i masę placu na karimaty, spiwory i inne materace - a więc jak ktoś ma i może wziąć to niech weźmie.
Są tam naczynia i inne kubki, ale jak ktoś ma swój ulubiony to też może wziąć.
Onośnie ogrzewania to jest kominek i drewno, aczkolwiek jak ktoś znajdzie na promocji w Tesco czy innej biedronce sprasowane drzewno to też może wziąć - wszystkie koszty do rozliczenia.
Catterig we wsłasnym zakresie, choć jest tam gril i możliwosc rozpalenia ogniska (o ile mnie pamięć nie myli).
A więc miłośnikom grila przypominam o konieczności zabrania węgla - ale to już bez rozliczenia 
Wszelkie pytnia, wątpliwości, zażalenia itepede na maila lub gg.
http://mapa.szukacz.pl/?m=Grodek+nad+Dunajcem&zoom=3
Edit 1
Podpinam się pod linka Arki, ale to o rzut beretm od niej
http://cfr-arka.pl/?id=kontakt
Edit 2
Zaniepokojonym (o ile są tacy) wyjaśniam, że ten drugi link nie ma nic wspólnego z naszym spotakniem, wskazuje jeno drogą (geograficznie).
Edit 3
Prawdopodobnie uda mi się wcześniej zjawić - koło 15-15.30.
Edit 4
Osoby niewpisane nie będą miały prawa do żniżki, uściku dłoni prezesa i kieliszka śliwowicy na drugą nóżkę.

(2006-10-18 13:26:36) Wiadomość została zmodyfikowana

--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
fasiol

 
 35. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-18 18:23:08 | URL: #
 
   

Sefan napisał:
> A więc miłośnikom grila przypominam o
> konieczności zabrania węgla

Wegla można nie brać,wungiel je we wiosce!
Dziś przywieźli.
Bedzie wojna,przed wojną też był wungiel!

Tak poważnie,wszystkim uczestnikom tego zjazdu życzę miłego weekendu.Cezarianowi przekażę dla Was słoiczek truskawkowego.


 
 
Cezarian
 
 36. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-18 20:50:14 | URL: #
 
    To co napiszę jest oczywiste, ale przypominam i proszę, aby każdy z uczestników spotkania realowo-biedronkowego wziął ze sobą coś konsumpcyjnego, co mogłoby nie tylko jemu, ale także pozostałym współrealowcom umilić od strony kulinarnej spędzenie dwóch wieczoro-nocek. Mam nadzieję, że nie każdy zdecyduje się na zapiekanę z maki i wody... 

 
 
deepblue
 
 37. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-19 15:10:26 | URL: #
 
    I Ja będę.  Przyjadę z daleka (jakieś 420 km). No chyba, że mój zabytkowy czerwony 125p stanie gdzieś po drodze....
Śpiworki powiadacie i karimaty?
Niech będą 
Będzie ze mną panna ingadereg. Pewnie wcześniej niż na 19-20 jutro oczywiście to nie dobijemy..
Do zobaczyska.


--------------------------------------------------------------------------------
Deepblue
 
 
Stefan-Bolcman
 
 38. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-10-19 18:43:23 | URL: #
 
    2+2 potwirdzone osoby, jedna niepotwierdzona, jesdna wysoce prawdopodobna, jedna z doskoku i diabli wiedzą co jeszcze.
Zapowiada się nieźle, a wyjdzie jak zwykle.
Przypominam to już ostatni czas na potwierdzanie przybycia.
Niepotwierdzony też może przyjechać, ale jak wiadomo traci.
No chyba że go stać.
Albo siedzieć.
A więc najprawdopodobniej jutro o tej porze patrzcie na połudie Polski, tam gdzie una będzie się świecić - to będzie zetkniecie realu z wirtualem.
Ho ho ho, będzie się działo...


--------------------------------------------------------------------------------
http://www.poszepszynscy.info/forum/index.php?board=5.0
 
 
deepblue
 
 39. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-19 22:22:09 | URL: #
 
    Jedziemy z Wielkopolski - są chętni na trasie Konin - Łódź - Piotrków Tryb. - okolice Kielc - 0 504-644-130

_____________

Zabuiieramn ze sobą akcesoria do robienia dobrej herbatki i bukłak wina.

zapowiada sie uroczy wiieczór 

_________________________

czy będzie jakiś sprzęt audio ?




--------------------------------------------------------------------------------
Deepblue
 
 
~kurcjusz
40. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz 
2006-10-20 00:11:32 | URL: #
 
    piekielnie daleko ten Gródek . szkoda

 
 
Stefan-Bolcman
Użytkownik globalny


 
 41. RE: Spotkanie w realu (albo biedronce)  Odpowiedz | Edytuj 
2006-10-20 12:24:50 | URL: #
 
    A więc słowo stało się.
Wyruszam w real...



--------------------------------------------------------------------------------
 
 
 

Stefan

  • Gość
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Kwietnia 2007, 14:38:06 »
Podniosłem wątek, by się niektóry nie wydawało, ŻE TO TAKIE ŁATWE!  ;D :D ;)

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45629
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Października 2007, 23:48:05 »
Ponieważ, co Bruxa wykazała w innym wątku, którego nie będziemy jednak przenosić, 24 listopada brrrr  (biżącego rrrrroku) przepiekne miasto Białołeka najprawdopodobniej odwiedzi Jarek Nohavica, proponuję zorganizoawać II realny (biedronkowy) zlot forumowiczów. Ponieważ jest to sobota, żadne stękania w stylu nie mam czasu, pracuję, nie są usprawiedliwieniem, no, chyba, żeby ktoś pracował lub realnie (biedronkowo).
W związku z tym są do ustalenia:

1. Czy zlot się odbędzie? Wstępnie obecność na koncercie zadeklarowali: Bruxa, ja wraz z małżonką (przypominamy, że na zloty można, a nawet należy, przyjeżdżać z osobą towarzyszącą, nawet jeśli jest ona małżonkiem(ką), Stefek (z pewną nieśmiałością?), Bluesmanniak.

2. W razie pozytywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie, należy rozważyć spotkanie w piątek wieczorem/w nocy.

3. Kwestia noclegów - pytanie szczególnie, choć nie tylko, do forumowiczów warszawskich i białołęckich (w domyśle nie tylko Bruxa), gdzie i za ile? Chodzi oczywiście o zorganizowanie wspólnego miejsca pobytu.

Tyle na początek. Proszę o deklaracje co do tych pytań. Myślę, że musimy sobie na nie odpowiedzieć do końca tego tygodnia, czyli do niedzieli.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34584
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Października 2007, 07:20:09 »
Ja jestem za, a nawet przeciw  ;) Przeciw nazywaniu Białołęki miastem. Mieszkańcy tyle się starali, żeby porzucić swoją małomiasteczkowość i przyłączyć się do Wawy, a tu taki afront  ;D
Jak wygląda nieśmiałość Stefana? To chyba jakiś rzadki okaz, do tej pory nie stwierdzono zaistnienia czegoś takiego na forum. Ale wierzę w życie pozaforumowe...

Moje drugie pół, usłyszawszy o organizowaniu wypadu na Nohavicę rzuciło "To może i Maćka byście zaprosili?" No proszę, niby się nie udziela, a takie postępowe pomysły...
Od razu mówię, ze maciek do Świiąt grudniowych jest zajęty.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Października 2007, 08:16:35 »
Hop, hop,hop - kursanty.
Chciejstwem sie nic nie zrobi.
Trzeba zapewnić lokal (najlepiej tani, bo ja z Galicji jestem ;D), zapewnić bilety na koncert, rozrywki i takie inne typu duperele.
Następnie (albo uprzednio) zebrać deklaracje połączone z wpłatami na konto, które przynajmniej pokrywałyby koszty biletów, zaliczki na lokal itp.
Kolejną rzeczą jest wyznaczanie death-line czyli nieprzkekraczalnego terminu wpłat i deklaracji.
Następnie ustalamy miejsce i czas  zbiórki, miejscowi zamiejscowym pomagają stomtomić na miejsce itp (a nawet odbierają przyjeżdżających środkami masowymi z dworców).
Jeżeli te warunki będą spełnione, to być może mnie zobaczycie.
Jak nie to na pewno nie ... ;)






Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 23160
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Października 2007, 11:19:55 »
Stefano! To ma być walne zgromadzenie partii (psie pole?) czy mini-zlot? Na jaka ch.... lokal wynajmować, czy tańce są konieczne (bo ja słabo tańczę...)?
Lokale w W-wie czekaja na nas z utęsknieniem - szykujcie pieniążki :)
Choć w Białołęce jeszcze nie siedziałem, to moge każdego doprowadzić, szczególnie Stefana ;D Najważniejsze, zebys wziął kota - bez niego słaba wiarygodność i identyfikacja utrudniona. Po W-wie przemieszczanie tramwajem/busem/metrem należy traktować jako dodatkową rozrywkę (o to chodziło?), samochodów unikamy bo do niedzieli byśmy nie dojechali na miejsce.

- "spotkanie w piątek wieczorem/w nocy" - nie rozumiem, jak to w piątek jak w sobotę?
- kto zadeklaruje i nie przybędzie , tego kłonicą w mordo ty moja i łaskotanie kotem na krześle elektrycznym
- noclegi... tu największy ambaras, są ciekawe hostele w centrum W-wy, w akceptowalnej cenie (100 za 2-osobowy pokoj), z barem i lokalem, tyle że nie wiadomo czy będą miejsca - trza by sprawdzic i rezerwować, no chyba że nas Bruxa pod wycieraczką przechowa ale ile się tam może zmieści???


Stefan

  • Gość
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Października 2007, 11:34:47 »
Stefano! To ma być walne zgromadzenie partii (psie pole?) czy mini-zlot? Na jaka ch.... lokal wynajmować, czy tańce są konieczne
...
Słownik Warmińsko-Galicyjski sie kłania.
Lokal czyli dach nad głową!
Z negocjacji wiem, że Pedadog i Baader są chętni.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34584
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Października 2007, 18:17:08 »
Do poniedziałku się chłopaki  zdecydujcie, kto na tego Nohavicę się wybiera (dziewczęta też mogą). Nie zamierzam w tę i nazad po Warszawie zapylać na poprzek jak sie tu co komu przypomni.

Co do noclegów, to przy takim zmasowanym ataku mogłabym was u siebie przechować jedynie na stojąco.
Co do lokalu na mieście, to muszę przeprowadzić rekonesans, bo ze mnie taka warszawianka, jak z Kopernika Warmiak  ;D
Co do rozrywek, podróż nocą (późnym wieczorem) z Białołęki do centrum może się atrakcyjnością równać ze skokami na bungie.

A wszystkim mogę się zająć i tak dopiero z następnym tygodniem, bo od jutra rano nie ma mnie w Wawie, w sieci zresztą też nie.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 17479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #8 dnia: 31 Października 2007, 19:46:18 »
bo od jutra rano nie ma mnie w Wawie, w sieci zresztą też nie.

Nie ma Bruxy w sieci
smutno nam dzionek zleci :(
OD kierownika tej szatni
Akurat w tym wątku piszemy na temat, na temat!!!
Jedziecie Fasiol czy nie?
« Ostatnia zmiana: 31 Października 2007, 20:00:23 wysłana przez Stefan »
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34584
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Listopada 2007, 08:03:12 »
NIC WŁAŚNIE!!!

Dzwoniłam do tej Białołęki już w piątek. Przeczucie mnie tkło. I gucio.

Nie ma biletów. Nie ma. Zero. Nul.

Jak oni to zrobili, bez żadnej reklamy? Ani jednego plakatu na mieście. Na stronie Nohavicy nic. Na stronie Białołęki nic. W gazetach nic. W sieci nic. A bilety się rozeszły jak woda.

Idę zrobić se pukku...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45629
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Listopada 2007, 08:58:53 »
Wiadomość jest rzeczywiście przykra. Jarek wykupił sam wszystkie bilety, albo impreza odbedzie sie rzeczywiście w oddziale zamkniętym.
Pozostaje otwartym pytanie, co z ew. zjazdem?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Listopada 2007, 09:34:55 »
Wiadomość jest rzeczywiście przykra. Jarek wykupił sam wszystkie bilety, albo impreza odbedzie sie rzeczywiście w oddziale zamkniętym.
Ten JAREK?
Wielki wódz (a nawet przywódca)?
A Jędrula też donosił, a szmata Grzegorz nie.
Chcę przez to powiedzieć, że warunek Sine qua non odbycia zjazdu poszedł się...

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 23160
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Listopada 2007, 09:56:02 »
No niestety...
Jako że przejażdzki tramwajem po Warszawie to chyba zbyt mała atrakcja, szczególnie dla czarnych kotów, proponuje poczekac na jakis kolejny koncert Macieja Z. I to wcale nie musi być w W-wie!
Jest jeszcze opcja, ze sami zorganizujemy taki koncert! Bilety na przedpłaty, forumowicze mają zniżkę czyli oczywiście płacą więcej, można zadbać o frekwencję i selekcję ;D Jedyny problem to lokal, ale jak powiedział Stefan - tańce nie są niezbędne.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3352
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Listopada 2007, 22:11:45 »
Jako że przejażdzki tramwajem po Warszawie to chyba zbyt mała atrakcja, szczególnie dla czarnych kotów, proponuje poczekac na jakis kolejny koncert Macieja Z. I to wcale nie musi być w W-wie!

No to zróbmy zjazd na przykład w Bieszczadach - krajobraz może spokojnie uchodzić za Mandżurię. Tylko w innym sezonie niż dżdżdżysty; albo zima albo wiosna. Wiem że nie powinienem się odzywać bo ostatnio nie dotarlem, ale to było przez jedną panią, wyskoki sądzie :)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline deepblue

  • Kierownik toalety
  • Zaawansowany Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 251
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Fan klub rodziny poszepszyńskich
Odp: Spotkanie w realu (albo biedronce)
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Stycznia 2008, 00:02:54 »
Zywot tego wqtku przypomina wypisz wymaluj żeywot dziadka jacka. niby jużwygląda że koniec a on dalej heh.

EnyŁej dojrzewam mentalnie do kolejnego zlotu.
Wynajmę wolny pokój kulturalnej studence bez nałogów. Nie ma nic milszego niż taka kulturalna studentka bez nałogów... palce lizać