I znów wielki sukces naszego rządu.
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poseł-nieposeł Palikot oświadczył, że w ramach akcji "przyjazne państwo" rząd niezamierza (ani nawet nie zamierza) obciążyć akcyzą lasek.
Białych lasek, służących niewidomym i niedowidzącym do poruszania się.
Niestety, w całej radości umknął fakt, że nieakcyzowane będą tylko laski nieskałdane, oraz składane na zawiasy.
Laski teleskopowe będą obciążone akcyzą.
Rząd tłumaczy to faktem, że podczas wywarzania teleskopów ginie za dużo rekinów i kretów, a te jak wiadomo są pod ochroną.
A car? Car też był pod ochroną i wiemy jak to się skończyło.
Że co, że bez związku? A to tylko poseł-nie-poseł może?