Wy się śmiejcie, a ja nie mam tytusów ani żadnej poczty prócz rachunków...
Kto jak kto, ale ja Ci wierzę. Mam nadzieję, że masz do zapłacenia tylko swoje rachunki, a nie także obcych ludzi, np. listonosza.
Uważam zresztą, że powinieneś się na nim zemścić i napisać coś satrycznego o listonoszach, cokolwiek. Na przykład o negatywnej roli listonoszy w reformie służby zdrowia, albo dlaczego są ubezpieczeni w KRUS-ie. Śmiech jest bardzo groźną bronią, o czym przekonały wszystkich chorągwie litewskie pod Grunwaldem rozśmieszając do upadłości wojska niemieckie swoim męstwem.