Wszedzie moze nie. Hass? Kutz?...
Ale masowo.
Hollywood to propaganda i sztampa, i styl taki.
Jak zaczelam czytac o Bielskim, tym zydowskim bialoruskim partyzancie to wyszedl z niego watazka, cwaniak co wykorzystywal sytuacje, kazal sobie placi haracz za przyjecie do obozu, mial harem. Jego ludzie tak jak wszyscy partyzanci 'stolowal sie' u okolicznych chlopow. Ale nikt nie byl tak okrutny. Sa dokumenty i swiadkowie, ze wymordowali jedna wioske, ponad 100 Polakow...
Nie bez powodu zmarl jako nieznany taksowkarz w Nowym Jorku.
A w Hollywood ...Booooohaaaaater!
I tak pisza nam historie.