Autor Wątek: Przepalona żarówka  (Przeczytany 5500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Przepalona żarówka
« dnia: 25 Stycznia 2008, 06:18:30 »
Przepaliła się żarówka. I stała się ciemność.
I zobaczył Pan, że ciemność była dobra.
Od tej pory nikt nie zobaczy murzyna w tunelu.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Stycznia 2008, 08:57:38 »
Czyzbyś właśnie odsłuchał był Wuja?
Baranku Boży, spraw by szlaq trafił jasność...

Stefan

  • Gość
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Stycznia 2008, 14:59:27 »
Czyzbyś właśnie odsłuchał był Wuja?
Baranku Boży, spraw by szlaq trafił jasność...
nic właśnie, mój mp3nik nie trawi ogg, a jeszcze nie przekonwertowałem na mp3

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Stycznia 2008, 15:01:37 »
Ciemność bije światło na głowę. Weźmy na przykład taką prędkość światła. Cóż to jest wobec prędkości ciemności? Dokądkolwiek światło dotrze, musi samokrytycznie przyznać, że ciemność już tam wcześniej była.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Stycznia 2008, 09:25:17 »
Ciemność bije światło na głowę. Weźmy na przykład taką prędkość światła. Cóż to jest wobec prędkości ciemności? Dokądkolwiek światło dotrze, musi samokrytycznie przyznać, że ciemność już tam wcześniej była.
Zadziwia mnie (i robi wielkie wrażenie) taka znajomość techniki (cywilnej i wojskowej) u (przepraszam za wyrażenie) humanistki.
Timi!!!!

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Stycznia 2008, 10:02:50 »
Samokrytycznie przyznaję, że luźno inspirowałam się Pratchettem  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 5183
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Stycznia 2008, 13:31:15 »
Inspiracja literaturą na poziomie (Pratchett) godna jest naśladowania  ;D
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59502
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Stycznia 2008, 15:22:08 »
Jestem pod wrażeniem teorii prędkości ciemności. Twórczo rozwijając te zagadnienie, należy się zastanowić, czy światło i ciemność nie mają przypadkiem takiej samej prędkości? Bo przecież, jeżeli zmienimy punkt odniesienia, to ciemność musi dotrzeć w te miejsca, gdzie jest światło, podobnie jak światło musi dotrzeć w te miejsca, gdzie jest ciemno...
W tym kontekscie można więc chyba mówić nie tylko o prędkości wiązki światła, ale także o prędkości wiązki ciemności.
Potwierdzeniem tej koncepcji jest istnienie tzw. półmroku, który jest niczym innym, jak swego rodzaju relacją równoważności pomiędzy światłem i ciemnością, co świadczy o ich jednakowej prędkości.

Pojawia się w związku z tym pytanie: co było najpierw, ciemność, czy jasność (światło)? Czyli kura, czy jajko? Jednak w tym wypadku mamy pewne wskazówki. Skoro: stała się ciemność; to znaczy chyba, że wcześniej była jasność?
« Ostatnia zmiana: 29 Stycznia 2008, 11:28:22 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26874
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Stycznia 2008, 17:18:10 »
Cholera wie,ale podejrzewam że np jasna strona Mocy była pierwsza,żeby ciemna strona miała miała co zaciemniać.Yody trzeba by zapytać ,on wie wszystko.


Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Stycznia 2008, 17:51:12 »
No nie wiem, nie wiem. Mój ulubiony autorytet w tej dziedzinie stwierdza autorytatywnie, że w Ramtopach (takie góry opodal równin StoLat) są takie miejsca, dokąd światło nie dochodzi. Cytat (z pamięci):
Kapitan Straży Miejskiej Ankh-Morpork: - A jak spotkam kogoś z taką kuszą na ulicach mojego miasta, to wsadzę mu ją tam gdzie światło nie dochodzi.
Skrytobójca: - Zdaje się, że jest takie miejsce gdzieś daleko w głębokich Ramtopach...
Kapitan: - Zapewniam cię, że znajdę skrót.

 ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59502
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Stycznia 2008, 22:42:52 »
Cholera wie,ale podejrzewam że np jasna strona Mocy była pierwsza,żeby ciemna strona miała miała co zaciemniać.Yody trzeba by zapytać ,on wie wszystko.
A taki Yoda, to kato-yoda, czy anoda-yoda?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26874
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Stycznia 2008, 15:05:46 »
Mistrz Yoda
Data urodzin-896 BBY
Data śmierci-4 ABY
Ranga-Mistrz Jedi
Planeta-Coruscant, Dagobah
Rasa-Nieznana
Płeć-Mężczyzna
Wzrost-66 cm
Kolor włosów-Brązowe, potem białe
Kolor oczu-Zielone
Przynależność-Zakon Jedi, Stara Republika
Broń-Miecz świetlny o zielonym ostrzu

A czy kato-yoda czy anoda-yoda ,to nie wiem.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Stycznia 2008, 23:33:03 »
Anoda-yoda, gdyż ta ma ładunek dodatni, a on jako bohater pozytywny (nie mylić z pozytywistycznym ) powinien mieć +  ;D
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Stycznia 2008, 08:25:57 »
Od razu widać, że zabrał głos fachowiec od samochodów :)

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepalona żarówka
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Stycznia 2008, 11:48:26 »
Jestem pod wrażeniem teorii prędkości ciemności. Twórczo rozwijając te zagadnienie, należy się zastanowić, czy światło i ciemność nie mają przypadkiem takiej samej prędkości? Bo przecież, jeżeli zmienimy punkt odniesienia, to ciemność musi dotrzeć w te miejsca, gdzie jest światło, podobnie jak światło musi dotrzeć w te miejsca, gdzie jest ciemno...

Ha! Odsyłam do 1050 - stronicowej, genialnej powieści pana Jacka Dukaja pt. "Lód" gdzie jest wytłumaczona cała teoria czarnego światła czyli ćmiatła. Z zależnościami. Oczywistą oczywistością jest w tym kontekście jednostka pomiaru ciemnego światła (generalnie raczej stopnia trzymania tytułowego "Lodu") - mianowicie jedna ćma. Praktyczną aplikacją tej teorii są rzucające ciemność, stosunkowo tanie, szczególnie w Irkucku, ćmieczki, w których cieniu (świetle?) można się schować przed rewolucjonistami. Że zacytuję z kolei T. Pratchetta: "Dziwne, ale prawdziwe".
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!