[
Czyżby Twoje nakrycie głowy było związane z taką walką? Tym razem wróg rzeczywiście miał wszelką przewagę. 
Myślisz, że tak łatwo pozyskać wroga mającego wszelką przewagę? W niezapomnianym roku 1939 Ani polska armia nie była wcale taka słaba a niemiecka wcale taka silna jak się powszechnie uważa. Najlepiej świadczy o tym bitwa pancerna pod Wiśniczem. Nasza "10 Dywizja Kawalerii Zmotoryzowanej" walczyła tam dzielnie przez siedem tercji a rozstrzygnięcie przyniosłyby dopiero strzały karne. Przyniosłyby, gdyby nie okazało się, iż zamiast naszych zapasów otrzymaliśmy śmigła przeznaczone dla lotnictwa, które z kolei otrzymało kapoki przeznaczone dla marynarki wojennej, która dostała podkowy i szable przeznaczone dla naszej konnicy, która dostała nasze paliwo, amunicję i części. Dzięki temu chytremu posunięciu (obieg zamknięty) pomimo utworzenia "1 Dywizji Nindż Wysokogórskich" którzy mieli posługiwać się owymi śmigłami oraz "11 Dywizji Zmotoryzowanej Pchanej" wróg szybko uzyskał nad nami wszelką przewagę. Tym niemniej udało nam się osłonić odwrót piechoty, która została kompletnie rozbita dopiero dwa dni później.
Morał z tego taki, aby sprawdzać przesyłkę w obecności kuriera.
Zastanawim się, czy nie popadamy w mandżurocentryzm?
A są na to tabletki lub czopki?
Tak o ile da się je umieścić w epicentrum ciała ofiary.