Jako, że Stefek raczył mi już tę opowieść streścić, to mam jedynie pytanie, jak przez radio wygląda Stefan? Nigdy go w radiu nie oglądałem...
a widziałeś. wysłałem ci mmsa
Ale głosu nie było widać.
Sytuacja kryzysowa wyglada obecnie tak zaginęli: szczutek, bruxa, także zygi, że o psiakostce i pedadogu nie wspomnę. Nie wiadomo, co z Leonem, zaś Tosia najprawdopodobniej nadal jest magistrem, co w zupełnosci ją usprawiedliwia.
Zostały niedobitki i jakoś musimy nieść ten krzyż rodzinny...