No jak wam, szczutek, nie śmigało, jak postowaliśta? Ot, ściema...
Nie zaciemniajcie, Bruxa, nie zaciemniajcie stanu skrzeczy...
To stan rzeczy można zaciemnić? Wiem, że to trochę głupie, gdy ja się o to pytam, ale może tu chodzi o tzw. pomroczność jasną stanu rzeczy?
Osobne zagadnienie to wyjaśnienie, jakie rzeczy wchodzą w skład stanu rzeczy, chodzi bowiem o pewną, ważną podczas ostatecznego rozstrzygnięcia, określoność tej stałości. Dalej, czy rzeczy wchodzące w skład stanu działały w porozumieniu, czy też nie, czy miały pełną możność postrzegania i kierowania swoim postępowaniem itp., itp. Ważne jest także, gdzie mierzymy stan rzeczy - w biodrach, na wysokości piersi, czy też właśnie w samym stanie.
Teraz widać do czego prowadzi absencja forumowa! Szczutek, strzeż się, a jeżeli nie możesz strzec siebie, to chociaż strzeż stanu rzeczy i to nie tylko na Bugu we Włodawie...

Tak, wiem, co chcecie powiedzieć, nie mówcie nawet, że chcecie...
