Autor Wątek: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku  (Przeczytany 117135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #90 dnia: 20 Maja 2009, 13:38:45 »
Ale ja całkiem serio - gdyby nie te węgierskie, czerwone czerwie to z matury z historii miałbym coś pod 90% (a może i więcej). Znajdź mi w normalnie dostępnym podręczniku do historii dokładny opis stosunku ówcześnie istniejącego rządu węgierskiego do wojny sześciodniowej, a masz u mnie piwo "Koźlak". Albo dwa. Odwołuję - już zapomniałem, jaki okres był przedmiotem analizy. Dokładny temat wypracowania brzmiał: "Polska i Węgry wobec przełomowych wydarzeń w Europie w XX wieku. Scharakteryzuj przemiany polityczne w Polsce i na Węgrzech w latach 1918-1956".

O naszych bolszewikach, czemu nie. Ale o węgierskich? Co tu dużo gadać - mam żal.
« Ostatnia zmiana: 20 Maja 2009, 13:46:00 wysłana przez szczutek »
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #91 dnia: 20 Maja 2009, 15:58:20 »
Rozumiem, że węgierskie podręczniki do historii odpadają? Szkoda, dobry koźlak nie jest zły...  ::)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #92 dnia: 20 Maja 2009, 16:03:04 »
Ty mi nie wierzysz, a ja się z Toba zgadzam. Gdyby nie było komuny na Węgrzech, nie miałbyś tego pytania na maturze. Wniosek? Precz z komuną, a nawet precz skomuną.
Oczywiście nie ma to żadnego bezpośredniego związku z jakimś kretynem układającym pytania, ale każdy sposób, żeby wykazać, ile złego komuna niosła i niesie ze sobą jest dobry. Social mamy w końcu. Starczy jednak, bo to nie jest forum o polityce.
Co zaś do egzaminów... pozdajesz jeszcze trochę, a snadnie się przekonasz, że nieostatni to kretyński wybryk pytającego. A mówię to jako osoba, która wielokrotnie była po obu stronach barykady i przyznaję, że niejednokrotnie krew się lała i tu i tu.
Nieprawdaż Bruxa? ;)

Rozumiem, że węgierskie podręczniki do historii odpadają? Szkoda, dobry koźlak nie jest zły...  ::)
A Bruxa jak zwykle zręcznie nam przypomniała, że Polak Węgier dwa bratanki, do komuny i do szklanki. ;D
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #93 dnia: 20 Maja 2009, 16:06:55 »
Nieprawdaż Bruxa? ;)
No masz...  ;D

nieostatni to kretyński wybryk pytającego.

I vice versa, najprawdopodobniej...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #94 dnia: 20 Maja 2009, 16:07:37 »
Znałem jedną Węgierkę. W jej podręczniku do angielskiego jednym ze zdań do zanalizowania było coś w rodzaju "Przeprosiłem tych ludzi za to, że w czasie ostatniej wizyty u nich w domu usiadłem na ich psie". A, żeby było śmieszniej, to ja to po węgiersku przeczytałem jak prawdziwy Madziar - i to bez żadnego przygotowania*.  ;)

* - w sensie, że zdanie w madziarzyźnie przeczytałem. Tłumaczenie z węgierskiego na angielski wciąż sprawia mi pewne trudności, bowiem nie znam w ogóle węgierskiego. A przynajmniej tak mi się wydaje.
« Ostatnia zmiana: 20 Maja 2009, 16:16:25 wysłana przez szczutek »
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #95 dnia: 20 Maja 2009, 16:16:14 »
Znałem jedną Węgierkę. W jej podręczniku do angielskiego jednym ze zdań do zanalizowania było coś w rodzaju "Przeprosiłem tych ludzi za to, że w czasie ostatniej wizyty u nich w domu usiadłem na ich psie". A, żeby było śmieszniej, to ja to po węgiersku przeczytałem jak prawdziwy Madziar - i to bez żadnego przygotowania.  ;)
Bo może Ty, nic o tym nie wiedząc, jesteś prawdziwym Madziarem i to bez przygotowania? Z tego co się orientuję, to przygotowania prawdziwego Madziara trwają około 9 miesięcy.
A jak nie Madziar, to pewnie Gruzin, o ile chodzisz w pilotce. Gdyby nie pilotka, to łatwo można sie  pomylić, bo przygotowanie Gruzina także trwa około 9 miesięcy. :D
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #96 dnia: 20 Maja 2009, 16:17:21 »
Aż chce mi się zapytać, ile zajmuje zatem przygotowanie Prawdziwego Polaka? :D
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #97 dnia: 20 Maja 2009, 16:19:32 »
Trochę więcej, bo trzeba doliczyć nauki przedmałżeńskie.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #98 dnia: 20 Maja 2009, 18:03:34 »
Wystarczy że wyjechałem na chwilę a tu takie rzeczy!
Komuna węgierska (dobrze że nie paryska), matara z węgierskiego...
Basta! że tak po węgiersku zakrzyknę jak nasłyniejsza węgierka - Bona z tego no Sforca.
A ja wyjechałem w sprawie pokoju toruńskiego.
Inwestor obiecał, że do 2012 zdąży.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #99 dnia: 20 Maja 2009, 18:26:50 »
Bona z tego no Sforca.
chyba z Dworca. De domo von und zu Bahnhof.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


su-sha pedadoga

  • Gość
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #100 dnia: 20 Maja 2009, 21:31:35 »
Bona Palyaudvarbol  ;D
O Sátoraljaújhelybol személy vonat indul...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #101 dnia: 20 Maja 2009, 21:33:37 »
Czy ty nam aby nie ubliżasz?  ;D

edit: ciekawe, czy Maurycy by sobie z tym poradził, wszak też nie jest Madziarem i to bez przygotowania. A to trochę trudniejsze niż Tu stacja Tczew...  ;)
« Ostatnia zmiana: 20 Maja 2009, 21:48:19 wysłana przez Bruxa »
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #102 dnia: 20 Maja 2009, 21:43:25 »
Być może właśnie przeprasza osobę, na której psie zdarzyło się jej (jemu? przepraszam za możliwą pomyłkę, ale dorastałem w czasie transformacji ustrojowej, więc co złego, to Balcerowicz) usiąść. Znającym węgierski to się często zdarza.
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #103 dnia: 21 Maja 2009, 12:12:09 »
Dla Twojej wiadomości, to każdy pojawiający się na forum pedadog lub pedadoga jest nim, a nie nią. Nawet duch pedadoga występuje na forum w postaci nim-skiej, a nie nią-skiej. ::)
Czy te słynne zdanie węgierskie jest takie same same, niezależnie od rasy psa?
Kiedyś był taki fajny węgierski serial, odpowiednik psa cywila, tytułu nie pomnę, z którego zapamiętałem, że słowo geresz (piszę fonetycznie) oznacza szukaj. Oczywiście szukaj w rozumieniu języka polskiego, a nie słowackiego. ;)
Przypominam, że Bona Sforca miała tak znakomitych trucicieli, że zajmowali pierwsze miejsca na najbardziej renomowanych zawodach w truciu. O ich klasie świadczy fakt, że wytruli większą część sfory Sforca, łącznie z samą Boną.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26867
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwna niemoc ogarnęła forum dnia 23.11.2007 roku
« Odpowiedź #104 dnia: 21 Maja 2009, 16:46:54 »
Najlepsza węgierska to jest zupa,a nie filmy o psach.
« Ostatnia zmiana: 26 Maja 2009, 17:04:51 wysłana przez Fasiol »
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.