Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
I po co to tak krzyczeć z samego rana.Jestem przecież.
Zara, halo, dopiero złapałam zasięg i go molestuję. Łatwiej o zasięg w Mesa Verde niż w Górach Stołowych, najprawdopodobniej.
pier... Hipolicieszok termiczny to jest, a nie tam żadna niemoc...
To ja mam szok po rozmowie z Tomaszem Szachowskim...