Z podniesioną przyłbicą!
Jeszcze jeden Mazur wczoraj
Jeszcze jeden jutro
Na Mazurów przyszła pora
Zrobimy z nich futro.
oraz
Robert Warzocha - Żur
Nawarzyłeś Mazurze żuru, powiedział złośliwie Kurp i dodał - idź skąd cię przysłali Mazurze, a żur tu zostaw!
Bo nie brak tu takich, którzy na ten żur bardziej od ciebie załużyli. Kurde mać, zaklął Mazur i odszedł, pociągając charakterytycznie dużym, mazurskim nosem.
Odcinek Drukarnie.