Karol? Ten, co to patronował jednej z głównych ulic Wrocławia (obecnie Władka, dawniej Adolfa)?
Pamiętam jaka była chryja jak na początku lat dziewięćdziesiątych wydano pierwszy po wojnie plan Wrocka z nazwami ulic po niemiecku. Taki ukłon w stronę licznych niemieckich, ekhm, turystów. I wszytko byłoby OK, tylko, że wydawca chciał być up-to-date i wziął ostatnio obowiązujące niemieckie nazwy. Z czterdziestego piątego... No i obok Tiergarten-Strasse i Schmiede-Brucke na poczesnym miejscu widniała sobie Adolf-Hitler-Strasse... Nakład wycofano tak szybko, że nie zdążyłam nabyć. A dzisiaj to by był biały kruk (albo raczej biała gapa).