Wszyscy o nawałnicach i gradobiciach a na gumnie na rubieży nic; góry tam niskie a i tak chmury deszczowe znad Słowacji zatrzymują. Śmichu nima bo okolica powoli stepowieje. I pytanie co robić dalej: z indyków mają się ludzie na dromedary przerzucić ( w sensie hodować, nie że jeździć)? Przyjdą burze piaskowe, ifrity, dżinny i tak dalej. Jak żyć...