No tak, znowu ten stary, wypróbowany manewr z rozbiciem sił przeciwnika na przedpolach na mniejsze frakcje i przekierowanie natarcia na północ i częściowo południe. Jedna flanka już przeszła przez Wisłę w okolicach Modlina, centralne siły jeszcze próbują ale widać, że słabną. Może co nieco się przedrze, ale jeszcze uparte samoloty lądują na Okęciu...
O, coś w rynnę stuka.