Oj, to tutaj na mszy, co to ją odprawiali w bramie, ksiądz przytoczył na kazaniu intencję jednego małżonka, co to jego ślubna się modliła, żeby jej się bardziej słuchał. Otóż on zgłosił intencję, żeby Matka Boska z cudami jednak nie przesadzała...
Tak mi się przypomniało w temacie, że trzeba uważać, czego sobie człowiek życzy...