Tymczasem...
Tak, wszyscy pieką. Oszszywiście.
Tak, cukru też z tego powodu niedługo zabraknie...
Pomijając już niedouczenie pismaka w kwestii do czego używa się drożdży, to wyciągnięcie wniosku, że ludzie pieką, bo jest epidemia, zdaje się być nieco pochopne.
Pewnie do kalendarza zagląda równie rzadko, co mój ulubiony minister.