To po lewej to jest to, skąd można wypatrywać Helsinków
Tallinn.
Tymczasem, słonko nie odpuszcza, więc schowaliśmy się do nadmorskiej skansenowej piwniczki.
I tu mały konkurs, kto zgadnie, jaki praktyczny wynalazek estońskiego ludu nadmorskiego uwieczniłam na zdjęciu?
Odpowiem, że Rodzina z Podlasia moze mieć łatwiej...