Wakacje to i ciekawostka podróżnicza. Mój szwagier zawodowo bardzo dużo korzysta z przewozów liniami lotniczymi. W związku z tym, chcąc nie chcąc, gromadzi tzw. mile przelotowe. Właśnie przekroczył milion takich mil i linie sprawiły mu w nagrodę nie lada niespodziankę: zobowiązały się, że dożywotnio, nie będą mu gubiły bagażu bez względu na liczbę przesiadek. Co Ameryka to Ameryka!