Falczak miał bardzo spolegliwą małżonkę. Nigdy nie robiła awantur, spięć, czy choćby sprzeczek. Przeciwnie, zawsze mu mówiła: „Rób, jak chcesz, nie będę cię ograniczać, możesz mieć i to, i to! Wybieraj! Tylko mądrze, żebyś nie żałował!”
Okazywało się, że jest głupi, bo prawie zawsze żałował wyboru…