Autor Wątek: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)  (Przeczytany 101517 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #360 dnia: 18 Grudnia 2015, 11:41:09 »
Najpierw trzeba by zdefiniować słodkie/wytrawne...

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #361 dnia: 18 Grudnia 2015, 12:02:12 »
To akurat proste - wytrawne wykręca ci ryj, słodkie kichy,

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #362 dnia: 18 Grudnia 2015, 16:05:57 »
Podejdź do okna. popatrz na termometr.
Półsłodkie to będzie +5 a półwytrawne -5.
Ani upał, ani mróz, niby to samo, ale jednak nie to samo...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #363 dnia: 22 Grudnia 2015, 08:23:58 »
Wygląda na to, że los się do mnie uśmiechnął. Zastanawiam się za jaki czas wyczerpałem limit szczęścia... A było tak: skręciłem z rana w stronę automatu z rozmaitymi szkodliwymi przysmakami (zdaje się że mamy epokę w której "wróg cię kusi ... " i tak dalej znowu bedzie aktualne) i zaczałem wrzucać 2 peeleny. Jednak już po wrzuceniu pierwszej złotówy automat ożył, wyrzucił ze szczękiem niczym w filmie o tankistach i dzielnym czworonogu łus... puszkę a następnie sypnął brzęczącym strumieniem... nie no, OK. Cztery zyle wypadło, ale zawsze coś!
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #364 dnia: 22 Grudnia 2015, 10:37:47 »
Do Ciebie tak, ale komuś zwinąło piątaka.
A że to w Krakowie się działo (jak się domyślam), więc sam wiesz jaka tragedia...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #365 dnia: 22 Grudnia 2015, 11:32:20 »
A może się pomylił i wydał uczciwie wrzucone złotówki?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #366 dnia: 14 Stycznia 2016, 07:01:08 »
Przeżyłem kolejnego prezesa :)
No ale taka posada nie lubi pustki, jest następny: Posiada wykształcenie prawnicze. Ukończył studia doktoranckie na Wydziale Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
A właśnie zastanawialiśmy się z Marylką, kiedy w tym roku będzie kolęda...

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #367 dnia: 14 Stycznia 2016, 07:32:16 »
U nasz była :)
Na zdjęciu prezes (i nie tylko).
Biskup off-line

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #368 dnia: 14 Stycznia 2016, 08:58:10 »
A Stefan to ten brunet pierwszy z lewej?

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #369 dnia: 14 Stycznia 2016, 09:15:50 »
Ja z lewej? Ja z lewej?
No co ty piszesz :)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #370 dnia: 14 Stycznia 2016, 09:36:20 »
Z prawej, oczywiście, że z prawej, nawet ja rozpoznałam.
Prezes na zdjęciu? To kiedy będzie nowy?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #371 dnia: 14 Stycznia 2016, 09:39:17 »
Ważą się losy.
Albo warzą.
My teraz prawie już jak ACME  S:)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #372 dnia: 14 Stycznia 2016, 09:54:59 »
Poszerzacie asortyment? Przenośna dziura czasami by mi się przydała...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #373 dnia: 14 Stycznia 2016, 12:01:18 »
To nie Stefek jest po lewej, to prezes jest po lewej Stefana.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #374 dnia: 14 Stycznia 2016, 12:09:48 »
Też pudło.
Też prawo.