Autor Wątek: Prymitywna Męska Rozrywka  (Przeczytany 30161 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #75 dnia: 27 Czerwca 2012, 17:25:31 »
A tłumaczenie?

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43474
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #76 dnia: 27 Czerwca 2012, 18:05:26 »
Może Pedadog zruci titulki?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26865
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #77 dnia: 27 Czerwca 2012, 18:20:31 »
Może Pedadog zruci titulki?

To Pedagog ma czeskie cukierki?
A nie to,lentilki.Znowu coś mi się pomyliło.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43474
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #78 dnia: 27 Czerwca 2012, 19:22:30 »
Widzę, dokąd to zmierza... Fasiol, jakby co, to napisałam zruci, a nie zwróci.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26865
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #79 dnia: 27 Czerwca 2012, 20:14:17 »
A to ja faktycznie coś pomyliłem.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #80 dnia: 30 Czerwca 2012, 21:59:17 »
   SUBOTNIKI

   Pewien student żurnalistyki w Moskwie otrzymał temat pracy dyplomowej: Odszukać i przeprowadzić wywiad ze starym człowiekiem, który pamięta, że brał udział w czynach społecznych organizowanych w soboty osobiście przez Lenina. Najpierw myślał, że to się nie uda. Potem jednak dotarł, i to w maskowskoj obłasti, do pomarszczonego dziadunia, który twierdził - da, ja prinimał uczastie w subotnikach z samom tawariszczom Lieninom. No, to opowiadajcie, starik, jak to było - zachęcił dyplomant i nalał po drugiej szklance, drugą ręką włączając dyktafon.
   Eta była tak: Adnażdy wychażu ja ranniem utram na Krasnoj Płoszczad - pijanieńkij jeszczio takoj - i wiżu dwoch pricudnikaw, katoryje taszcziat kakoje-to, balszoje briewno. Adin s barodkaj, w zataskannoj kaskietkie, wtaroj toże borodatyj, wa wyłaszkannom palto. I ani abrasczajutca k mnie tak: Możiet sztoby wy nam pamog padnimat eto znamia? Ja im, jestiestwienno, atwieczaju: A pajdiesz ty atsjuda, w pizdu, na choj! I znajete wy, maładoj żurnalist, szto patom ja taszcził takije briewna czieriez dwadcat piat liet?

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #81 dnia: 01 Lipca 2012, 12:57:29 »
Po raz kolejny, okazuje się, że ludziom trzeba pomagać. Choćby w łagrze.
Na marginesie, to ciekawe, czy ktoś spisał dowcipy, za których opowiadanie i słuchanie ludzie kopali biełamor kanał?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43474
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #82 dnia: 01 Lipca 2012, 23:25:28 »
Panowie, spieszcie się oglądać damskiego tenisa, zanim wam go zepsują:
http://www.sport.pl/tenis/1,107387,12042608,Wimbledon__WTA_chce_zamienic_krzyki_w_szepty.html
Ja się pytam - co następne? Może jeszcze zamienią krótkie spódniczki na szorty?
I co wy biedni będziecie oglądać? Badmintona?

Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29911
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #83 dnia: 02 Lipca 2012, 07:11:52 »
No jaka ty jesteś... przecież nie dla tych jęków ogląda się Szarapową ;D

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #84 dnia: 02 Lipca 2012, 08:13:23 »
Panowie, spieszcie się oglądać damskiego tenisa, zanim wam go zepsują:

   Artykuł na inny wątek. Nie ma nic o prymitywnych męskich rozrywkach. Jest o wyrafinowanym zarabianiu pieniędzy.
Powinno być o zajęciach z tenisistkami i sympatyczkami tenisa w szeroko pojętej infrastrukturze okołotenisowej. Po zdjęciu tenisówek.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29911
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #85 dnia: 02 Lipca 2012, 08:32:12 »
Sie nie znasz... tenisistki bez tenisówek nie są już takie atrakcyjne :)

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #86 dnia: 02 Lipca 2012, 12:08:25 »
Sie nie znasz... tenisistki bez tenisówek nie są już takie atrakcyjne :)
Tenisówki, bez tenisistek też.


Takie rakiety, to ja lubię.
nie graj ze mną...

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #87 dnia: 02 Lipca 2012, 12:39:55 »
Sie nie znasz... tenisistki bez tenisówek nie są już takie atrakcyjne :)
a to już rzecz gustu, czy jak kto woli, fetysza.
A co do krzyków Szarapowej, to:
"Sąsiedzi Marii Szarapowej zachodzą w głowę: kto zmusza dziewczynę do nocnych treningów?"

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #88 dnia: 04 Lipca 2012, 22:49:29 »
   ŚRUBKA

   Pewnego mglistego, ale za to deszczowego popołudnia, w pewnym angielskim miasteczku urodził się zdrowy, różowy, czterokilogramowy noworodek. Fakt ten, banalny, nie byłby wart wzmianki, gdyby nie to, że w jego pępku odkryto małą, złotą śrubkę - wrośniętą mocno - główką na zewnątrz. Lekarze miejscowi, a później nawet z Brighton, interpretacje tego fenomenu zakończyli na uczonym kręceniu głowami. Mijały lata. Nikt nie dawał rozsądnego wyjaśnienia. Tymczasem młody Thomas rozwijał się prawidłowo. Najpierw bez przeszkód nauczył się chodzić, mówić, bawić z rówieśnikami i niczym nie różniłby się od przeciętnego angielskiego dziecka, gdyby nie owa złota śrubka w pępku. W stosownym wieku rodzice zaprowadzili go do szkoły. Stopnie miał przeciętne, broił też nie więcej od innych. W zasadzie, nie odstawał od statystycznej normy dla uczniów angielskiej prowincji, z wyjątkiem szczegółu - złotej śrubki w pępku. Rósł i stawał się młodzieńcem. Poszedł do college’u. Z dumą nosił granatową marynarkę z emblematem i krawat w paski. Nadal nic nie różniłoby go od przeciętnego Anglika, który postanowił się kształcić, oprócz tajemniczej złotej śrubki w pępku, do której przywykł, choć przecież go intrygowała. Nie mógł nie czuć się kimś wyjątkowym. Korzystna samoocena obudziła w nim pewne ambicje - uczył się coraz lepiej, aż zapragnął studiować w Cambridge. Jako student renomowanej uczelni, nie wyróżniał się - jeśli nie liczyć złotej śrubki w pępku, która w dalszym ciągu całą tajemnicę swojego przeznaczenia zachowywała dla siebie. Po studiach zmuszony został zająć się firmą swojego ojca, który właśnie podupadł na zdrowiu. Rozwinął ją i zwielokrotnił zyski. Rozbudował dom rodzinny. Ale wszystko to robił, jakby, od niechcenia; myśli jego, bowiem, uciekały coraz częściej w kierunku zagadki życia - za która miał, naturalnie, swoją złotą śrubkę w pępku. Kiedy tylko wyprawił ojca swego, na czele uroczystego i kosztownego konduktu, w ostatnią przejażdżkę, w jego głowie skrystalizował plan: oto sprzeda swoje akcje i zbędzie plenipotencje, żeby wyruszyć w podróż po świecie, w poszukiwaniu prawdy. I pojechał. A nie było kontynentu, którego by nie odwiedził. Zaglądał do siedzib uczonych i chat czarowników. Wszystko po to, żeby w końcu znaleźć mędrca, który zdoła wyjaśnić sens skryty w złotej śrubce zajmującej centralny obszar jego pępka. Przez całe lata peregrynował bez powodzenia, choć zyskał dojrzałość znaczną i duchowe rozwinięcie wykształcenia. Wreszcie, kiedy już zdawało się braknąć miejsc, w których nie był; kiedy determinacja wydawała się go opuszczać, a zwątpienie nadgryzać moc postanowienia - usłyszał o istnieniu świętej góry Arunachala. Przebywał tam mnich, o którym mówiło się, że potrafi przeistaczać materię organiczną w złoto - i odwrotnie. Thomas intuicyjnie odgadł - że to ten! Odzyskał pełnię otuchy. Odnalazł górę i zaraz wspiął się do groty, którą wskazali mu przewodnicy. Wewnątrz zobaczył starca, który mamrocząc, wypowiedział słowa, dające się zinterpretować jako „czekałem na ciebie”. Przybysz, w podnieceniu, zasypał mędrca setką pytań, lecz ten - nie powiedział nic więcej, tylko wskazał w stronę sklepienia. Gestami wytłumaczył, że muszą iść. Muszą iść zaraz. Udali się na sam szczyt góry. Tam, przez trzy noce i trzy dni pościli w milczeniu, medytując. Trzeciego dnia w południe, na błękitnym bezkresie nieba pojawił się daleki obłok o dziwnie regularnym kształcie. Począł zbliżać się ku nim. Rósł w oczach, osiągając wreszcie rozmiary chmury. Wtem zatrzymał się. Padli na klęczki. Thomasowi zdało się, że słyszy dźwięki podobne do jego wyobrażenia o fanfarach niebieskich. Chwila była wielka. Z białej mgły wyodrębnił się jakby, złoto połyskujący, róg, który powoli wirując, zbliżył się do brzucha Thomasa. Bardzo wolno wykręcił mu z pępka złotą śrubkę, która następnie spadła na skałę, wydając ledwie słyszalny, złoty brzęk. Thomas poczuł ogarniającą go euforię i podobne do seksualnego - uniesienie. Wstał z klęczek. I dupa mu odpadła.

Stefan

  • Gość
Odp: Prymitywna Męska Rozrywka
« Odpowiedź #89 dnia: 05 Lipca 2012, 06:32:01 »
Tak...
Dobrze, że dupa była zamontowana standardowo, bo gdyby była przekoszona o 90 stopni, to by kłapała podczas chodzenia.
Mam nadzieję, że to tylko projekt? Dobry, ale wymagający dopracowania.