JAROMI
Dlaczego polscy artyści, choć mogą zmieniać w swoich nazwaniach „j” na „y” (jak Soyka), nie wszyscy zmieniają? Przez to niektórzy tracą.
Parę lat temu jeden bajecznie bogaty Rosjanin zapragnął zająć się czymś nowym i wydać u siebie płytę któregoś artysty z krajów rozwijających się. Żeby wybrać jakiegoś, zwrócił się do znajomego, bywałego w świecie biznesmena z Francji. Ten mówi:
- Znasz kraj la Poloń?
- Polsza? Znam.
- Polecam ci wokalistkę An-Mari Żopek.
- Uuuj, nie! Jak by ci to powiedzieć... ten pseudonim - cerkiew się przyczepi.
- To może bluesmen Żaromi.
- Ten Żan Misza Żar - coś tam?
- Nie wiem, jakie ma imiona.
- Ale to brzmi dobrze. Dawaj!