Najnowsza, najbardziej wiarygodna oraz najpełniejsza plotka o Stefanie, że już może jeździć samochodem po skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną, gdyż od kilku dni widzi czerwoną plamę i wie, kiedy się zatrzymać. Co więcej, widzi czerwoną plamę coraz jaśniej.
Jak sam przyznał, jest to dla niego wielka ulga, gdyż do tej pory mógł jeździć wyłącznie po skrzyżowaniach bez popularnych "świateł" To zaś było nad wyraz męczące i uciążliwe, zaś w wielu sytuacjach wydawało się wręcz niewykonalne.