A jeszcze część pasażerów, przebijając się stylem egipskich malowideł, względnie tancerek brzucha, między rowerami, uparcie poszukuje przejścia do kolejnego wagonu. Przejście jest, niestety zamknięte, poza tym o ile wiem, to tam są chyba tylko dwa miejsca, z panoramicznym widokiem, i oba zajęte....
No chyba, że coś w biegu doczepili za Zachodnią między nami a lokomotywą...