Spieszę donieść, że wszelkie niedostatki nadrabia z nawiązką osoba Kierpocia. Oka i ucha oderwać nie można. Myślałam, że teraz takich modeli, na których mundur jak ulany, to już nie robią. Normalnie przedwojenny kawalerzysta, tylko nogi proste.
A Interkomu w jego wykonaniu to można słuchać zamiast ebooka. Normalnie marnuje się gość, na Woronicza powinien się zgłosić.
Jak przyjdzie potrzeba Dziennik Telewizyjny w mundurze poprowadzić, to byłby jak znalazł...