Ciekawe, czy obsługa pociągów też awtamatyczna?
Właśnie przeciw takiemu tryndowi protestują ostatnio pracownicy kolei w Wielkiej Brytanii. Któreś linie wymyśliły sobie, że (nomen omen) skasują konduktorów. Bo po co ma taki gwizdać przy drzwiach, przecież wystarczy, jak maszynista przez okienko wyjrzy. A jak stacja na zakręcie i na ogonie nie widać, czy wszyscy wsiedli? Oj tam, ważne, że za bilet zapłacili...