* * * Ten podniszczony plik papierów kończy się wielu dopiskami pod tekstem bądź na dopiętych kartkach:
1. „Kanalia-pismak łaskawie wyśpiewał, że przyszedł do nas, szelma, z prawie gotowym reportażem celem dokonania ostatnich poprawek. Obserwowany od dłuższego czasu, wypytywał, gnój, i pisał. To ten psubrat, co najpierw myśleliśmy, że sanepid, ale okazało się w sumie gorzej. Kartki miał pod koszulą. Ale nasze służby się spisały (ZX 50 do premii!). Zostawiam decyzję w ww. sprawie wg osobistego uznania Waszej Dostojności Dyrektora Naczelnego Gnáta. ( — ) podpis nieczytelny, Kier. Ochr. w zast. pan P. Rosiak”.
2. Kopia a/a. poufne!.
3. Postąpić wg proced. ogólnej nr 3 Ś. ( — ) prof. Woland, Dyr. Naczelny (podpis niezupełnie czytelny).
4. Wykonano dn. 23. 12. 2012 r. ( — ) plut. dr Piotr Pal, z-ca Kierownika Nadzoru nad Klientem.
5. Box 23a, dół, lewa. Wpłynęło 23. 12. 2012 r. o 23:58. ( — ) mgr inż. Feliks Frost, Woźny Magazynu Niskich Temperatur” (pieczęć podłużna).
6. Okulary szt. 1; 9,90. Zegarek męski 39,90 (nie chodzi). Spodnie męskie 19,90. Buty na dary lub promocję (zniszcz.). Koszula — mówili, że podarli przy pisaniu protokołu. Pozostała odzież przek. do pralni i bielnika. Skarpetki miał nie do pary. ( — ) dr Jan Daj, Kier. Depozytu.
7. Ważenie komisyjne 64 kg b/k. Glutamina ma nadwyżki.
8. Przek. na Halę Gł. 24. 12. 2002 r. (—) Sędz...
9. Kwituję odbór. (—) Kali.
Dokument ten znaleźliśmy z kolegami „z pracy” wśród sterty papierów na naszym wysypisku.
Definitywny K o n i e c
Katowice 2002 – 2003