Rekordy popularności biją wiadomości prezentowane przez głuchoniemego redaktora, Janka Słowikowskiego, pracującego w radiu Srebrne Kicze.
- W zasadzie to nie chcieliśmy go zatrudnić - mówi dyrektor anteny w radiu Srebrne Kicze Leon Gałązka - no bo on jak to się mówi "ani be, ani me", ha ha ha. No ale odwołał się do sądu pracy, Komisji d/s etyki mediów, PiP i gdzie tam mógł, i kazano nam go przyjąć, argumentując, że nie można odmawiać głuchoniememu pracy przy mikrofonie, bo to jest dyskryminacja. I to był strzał w 10 - przyznaje Gałązka.
Wiadomości prezentowane przez Słowikowskiego mają największą słuchalność ze wszystkich audycji w radiu, a ceny reklam przed i po serwisie wzrosły dziesięciokrotnie.
- On po prostu nic nie mówi. Jest 3-4 minuty całkowitej ciszy na antenie. I to ludzi przyciąga do naszej stacji. W przyszłości mamy zamiar zaprezentować listę głuchych przebojów oraz powieści w interpretacji Janka - snuje plany Słowikowski.
Jankowi nie życzymy wszystkiego najlepszego, bo jak się dowiedzieliśmy, czytać też nie umie.