Nic tak nie śmierdzi jak moje onuce od roku już nie zmieniane!
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Policja będzie chyba najpierw musiała udowodnić, że Olof Palme nie był premierem Szwecji. Inaczej nie ma sensu dowodzenie, że człowiek, który go nie zastrzelił, rzeczywiście go nie zastrzelił. Nawet bowiem, gdyby mu tego nie udowodniono, że nie zastrzelił O.P., brak dowodów dotyczyłby premiera Finladii, a nie Szwecji. Najprawdopodobniej.
Poddajcie się, obrońcy poczty gdańskiej! że polece XVI dalej...