Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Policja będzie chyba najpierw musiała udowodnić, że Olof Palme nie był premierem Szwecji. Inaczej nie ma sensu dowodzenie, że człowiek, który go nie zastrzelił, rzeczywiście go nie zastrzelił. Nawet bowiem, gdyby mu tego nie udowodniono, że nie zastrzelił O.P., brak dowodów dotyczyłby premiera Finladii, a nie Szwecji. Najprawdopodobniej.
Poddajcie się, obrońcy poczty gdańskiej! że polece XVI dalej...