Prawdopodobnie jednym z warunków podpisania przez Gazprom długoterminowego kontraktu z Polską była rezygnacja D. Tusk z kandydowania w najbliższych wyborach prezydenckich.
Informacja ta, nigdzie nie podana ani nie potwierdzona jest tak bzdurna, bezsensowna i ohydna, że może być prawdziwa.
Oby nie.