Autor Wątek: Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona  (Przeczytany 2341 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Z cyklu rozmowy  prosto od Krowy – wywiady Bernarda K.

Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona

Szczutek Wieczorny: Czy to prawda, że nie był pan na pogrzebie Jacksona?
Walery Łobanowski III: Tak
SzW: To niesamowite. Jak pan tego dokonał?
WŁIII: No nie było łatwo, ale jak mówi przysłowie, dla chcącego nie ma nic.
SzW: Zrekapitulujmy – nie miał pan wizy, biletów lotniczych, zaproszenia, miejscówki na pogrzeb i mimo tego nie wybrał się pan na ten pogrzeb?
WŁIII: Parcie było, ale trzeba mieć swoje zasady.
SzW: Dzięki bardzo za rozmowę i czy mogę uścisnąć panu rękę?
WŁIII: Proszę bardzo.

Rozmawiał Bernard Krowa
Współpraca: Redaktor Jerzy Traktor
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2009, 10:33:40 wysłana przez Stefan »

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Lipca 2009, 08:23:37 »
Prawie off-top:
Odkryciem koncertu-ceremonii była dla mnie (i dla wielu, zaskoczenie było pełne!) pani śpiewająca liderująco w 2-ch ostatnich piosenkach (We Are the World i Heal The World) - Judith Hill. Wszystkim występującym przed nią gwiazdom szczęki powypadały, a prasa przez wiele godzin nie mogła zidentyfikować któż to tak śpiewa!
Judith Hill sang 'Heal the World'

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 5183
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Lipca 2009, 08:42:36 »
Z cyklu rozmowy  prosto od Krowy – wywiady Bernarda K.

Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona

Szczutek Wieczorny: Czy to prawda, że nie był pan na pogrzebie Jacksona?
Walery Łobanowski III: Tak
SzW: To niesamowite. Jak pan tego dokonał?
WŁIII: No nie było łatwo, ale jak mówi przysłowie, dla chcącego nie ma nic.
SzW: Zrekapitulujmy – nie miał pan wizy, biletów lotniczych, zaproszenia, miejscówki na pogrzeb i mimo tego nie wybrał się pan na ten pogrzeb?
WŁIII: Parcie było, ale trzeba mieć swoje zasady.
SzW: Dzięki bardzo za rozmowę i czy mogę uścisnąć panu rękę?
WŁIII: Proszę bardzo.

Rozmawiał Bernard Krowa
Współpraca: Redaktor Jerzy Traktor


No bravou, bravou! (że tak pozwolę sobie zacytować Kolegę)

Swoją drogą trochę (ale tylko trochę) ten tekst przypomina mi taki kawałek o spotkaniu z człowiekiem, który nigdy nie oglądał serialu "Shogun".
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Stefan

  • Gość
Odp: Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Lipca 2009, 08:54:40 »
Swoją drogą trochę (ale tylko trochę) ten tekst przypomina mi taki kawałek o spotkaniu z człowiekiem, który nigdy nie oglądał serialu "Shogun".
Nie znam człowieka

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 5183
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Lipca 2009, 08:56:09 »
Swoją drogą trochę (ale tylko trochę) ten tekst przypomina mi taki kawałek o spotkaniu z człowiekiem, który nigdy nie oglądał serialu "Shogun".
Nie znam człowieka

Tego co nie oglądał serialu? Ja też nie...
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59502
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Rozmowa z człowiekiem, który nie był na pogrzebie Michaela Jacksona
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Lipca 2009, 08:33:12 »
Co wy opowiadacie? Jakim pogrzebie? Byłem na koncercie Jacksona w Las Vegas kilka dni po jego pogrzebie. Michael żyje i ma się świetnie.
Tylko koncert pantonimiczny.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.