Sandomierz potrafi uczcić ryboustwo chorwackie, oj potrafi. Chociaż nie zgadzam się, że ryboustwo to łowienie ryb za pieniądze. Z oczywistej etymologii tego słowa wynika, że ryboustwo, to mieć ryby na ustach, a więc jest to mówienie o rybach, szczególnie o łowieniu ryb, a konkretnie mówienie o ogromnych połowach duuużych ryb. Podobny źródłosów ma słowo wędkarstwo.
Przy kotwicy, jak rozumiem widzimy Baadera bez hełmu, za to od razu w dwóch osobach? W dwóch osobach, ale w dwóch innych, bo być jednym, ale w dwóch osobach, to już kilku potrafiło...