Polscy dróżnicy, w solidarności z polskimi kierowcami, postanowili poprzeć protest kierowców i także zamierzają blokować drogi.
- Sprzęt w zasadzie to tej akcji już mamy - powiedział Jan Józef Maria Bąk, organizator, kierownik i główny logistyk protestu - a blokować będziemy główne trakty i dukty, a także dukty i trakty pomniejsze, nie wyłączając krajowej czwórki, choć tam akurat nie ma co blokować.
- Aby jednak społeczeństwo nas całkiem nie znienawidziło - dodał - blokować będziemy tylko przejazdy kolejowe i to tylko wtedy, kiedy przejeżdżał będzie przez torowisko pociąg. Wzmocni to przy okazji bezpieczeństwo tak pieszych, jak i podróżnych.
Pozostaje tylko przyklasnąć takiemu protestowi.
Okazuje się, że jak się chce, to można protestować ładnie, skutecznie i bezpiecznie, nie wysypując przy tym ani ziarna importowanej pszenicy!
Sprzed gmachu sejmu mówiła do państwa Anna Grażyna Gałązka-Skubisz.