Tymczasem, majówka jak wiadomo nas w tym roku kalendarzowo nie rozpieszcza, bo z łaski na uciechę dostajemy tylko wolny dodatkowo piątek.
Podobno ktoś zapytał czata dżipiti czy to najgorszy możliwy scenariusz. I dowiedział się żądny ów wiedzy człowiek, że istnieje gorsza kombinacja, mianowicie jeśli pierwszy maja wypadnie w sobotę a trzeci w niedzielę. Czat nie podał jednak, w którym roku możemy się spodziewać takiej apokalipsy. Na szczęście nie w tym, chwalmy więc taki kalendarz, jaki mamy, bo jak za projektowanie kalendarium zabierze się AI to dopiero nam będzie dobrze nam tak...