Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: Bluesmanniak w 23 Września 2009, 11:54:04
-
Oglądali już?
-
Ne, a co eto je?
-
film, najprawdopodobniej czesky ;D
-
film, najprawdopodobniej czesky ;D
Oh jo... ;D
-
Nie,
-
ja też nie, jeszcze nie, ale jak tu nie oglądać:
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=58665&klik=powiaz
-
Sceptycznie podchodzę to takich pochwał
Te same serwisy chwaliły dzieła (baczność) Wajdy (spocznij)
Pożyjemy, zobaczymy...
Na Janosika nie idę.
-
Na Janosika nie idę.
I słusznie,lipa jakich mało.
-
Na Janosika nie idę.
No wiesz? Czy jesteś antysemitą? ;) S:)
-
Ale ten polski trailer i plakat, to lekka kpina (słyszałem, że nijak ma się do treści filmu). Muszę obczaić.
Na Janosika nie idę.
Przecież gra Michał Żebrowski!
(http://merlin.pl/Janosik-Prawdziwa-historia_MG,images_big,25,978-83-61297-45-1.jpg)
-
Przecież gra Michał Żebrowski!
O!
I dałeś jeszcze jeden powód!
-
To i wiedzmin tam będzie?Co to się porobiło.
-
To o tym Janie, co się trząsł jak osika?
-
To o tym Janie, co się trząsł jak osika?
Bo na haku zimno. A podobno znaleźli na niego haka. Zresztą, podjerzewam, że starą dyskusję, czy Janosik był Polakiem, czy Słowakiem i tak rozsądzą Litwini, którzy udowodnią, że Janosikas był tym Litwinem, który pod Grunwaldem zabił euroentuzjastę - Wielkiego Mistrza, a potem uciekając przed polskimi i czesko-słowackim eurosceptykami musiał się ukrywać w Tatrach. Tam odkrył wiele przydatnych wynalazków, od redla począwszy, poprzez bacówkę, a na kozim serze z owczego mleka skończywszy. To także on był pierwszym geologiem w Tatrach i potrafił - głównie na traktach, we wsiach i zamkach znajdować, stosując metodę odkrywkową (rozbieranie do naga) naturalne samorodki, takie, jak pierścienie, kolie, branzolety itp., składające się z metali i kamieni szlachetnych. Odkryłby także - na wiele lat przed Gutenbergiem - druk, ale niestety nie miał na czym pisać i nie potrafił czytać.
-
Przecież gra Michał Żebrowski!
O!
I dałeś jeszcze jeden powód!
myślałem, że tylko ja go nie lubię :D
-
myślałem, że tylko ja go nie lubię :D
Ja tam z filmu zapamiętałem tylko gumową głowę smoka.
-
myślałem, że tylko ja go nie lubię :D
Ja tam z filmu zapamiętałem tylko gumową głowę smoka.
Nie lubicie Żebrowskiego? Dlaczego? Tylko dlatego, że wysoko nosił głowę smoka, czy dlatego, że grał w rosyjskiej megaprodukcji o megazwycięstwie nad Polakami?
-
Nie lubicie Żebrowskiego? Dlaczego? Tylko dlatego, że wysoko nosił głowę smoka, czy dlatego, że grał w rosyjskiej megaprodukcji o megazwycięstwie nad Polakami?
A popatrz sobie na jego wąsy. No i czy on grywa w czymś oprócz w (mega)produkcjach historycznych-fantastycznych, o smokach, rycerzach, szlachcie.
Bo historyczne (lub fantastyczne) filmy mogą być fajne...ale te polskie ssą (większość).
-
Ja tam z filmu zapamiętałem tylko gumową głowę smoka.
To nic dziwnego - w końcu smoczki mają gumowe główki (resztę plastikową)
-
Wracając do tematu (za karę przeczytam wszystkie wątki z Pod-forumeczka) - tak coś czułam, że ten polski tytuł kontynuuje tradycję Wirujących seksów i Elektronicznych morderców.
Nie oglądałam jeszcze, za to miałam niewątpliwą przyjemność obejrzenia Wycieczkowiczów. W autokarze, zresztą, dzięki uprzejmości wyjątkowo sympatycznych panów kierowców. Pana Karola i pana Karola pozdrawiam i przypominam, że brązowy kubek oddałam ;D
-
Wirujących seksów i Elektronicznych morderców.
Elektroniczny Morderca? A, proszę:
Z typowo ordynarnie beznadziejnym lektorem, który, niestety, przedstawił film jako "Terminator" :(
-
"Terminator"
A, to ten co nie ułaskawi pirata?
-
"Terminator"
A, to ten co nie ułaskawi pirata?
E,nie.To chyba jakiś uczeń u szewca.
-
"Terminator"
A, to ten co nie ułaskawi pirata?
E,nie.To chyba jakiś uczeń u szewca.
Tak, czy siak, zabił smoka?
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
Bo to pijak!
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
Bo to pijak!
I złodziej. Bo każdy pijak...
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
Bo to pijak!
I złodziej. Bo każdy pijak...
Bravou, liczyłem jednak na Fasiola.
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
Bo to pijak!
I złodziej. Bo każdy pijak...
... złą kobietą był?
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
Bo to pijak!
I złodziej. Bo każdy pijak...
Bravou, liczyłem jednak na Fasiola.
Przepraszam.
-
Tak, czy siak, zabił smoka?
Na śmierć?
Tak, ale potem uciekł...
Chyba smok.
Uciekł, czy nie uciekł, i tak go złapią. W Szwajcarii.
Bo to pijak!
I złodziej. Bo każdy pijak...
Bravou, liczyłem jednak na Fasiola.
A widzisz, czasem życie płata figle.
-
A widzisz, czasem życie płata figle.
A niedobre figle zwykłe chadzać parami...
-
A widzisz, czasem życie płata figle.
A niedobre figle zwykłe chadzać parami...
Figle na śmigle czyli figi Igi na migi - a o co chodziło?