Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 15 Września 2009, 14:21:42

Tytuł: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 15 Września 2009, 14:21:42
- Cóż, masz złoty medal a nie zagrałeś ani jednego meczu…
- No, trochę łyso. Ale byłem gotowy a swój los powierzyłem trenerowi Danielowi
- Ale poezja, czy to tak na trybunach ci się porobiło?
- Nie czytam trybuny. Czytam oświeconą.
- A jak oceniasz fakt, że siatkarze byli u premiera, a u prezydenta nie?
- A wyobrażasz sobie, jak prezydent wręcza medal Możdżonkowi?
- No nie…
- No widzisz. Chcieliśmy tego uniknąć.
- No ale koszulka z numerem jeden i nazwiskiem Tusk to już przesada?
- Wiesz kto gra z jedynką?
-??
- Bramkarz. A w siatkówce bramkarzy nie ma…
- Sprytnie!
- A jak! To Guma i Igła wymyślili…
- A właśnie, co się urodziło?
- Jedna flaszka, potem druga, wiesz…
- Igle co się urodziło?
- A! Córa. Szkoda
-?
- No bo nie zagra z nami.
- Dziękuję za rozmowę i to że znalazłeś czas
- Spoko.
Z Marcelem Gromadowskim rozmawiał:
Redaktor Jerzy Traktor.
Współpraca:
Bernard Krowa.
Tytuł: Odp: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Września 2009, 19:04:55
Trudno sobie wyobrazić prezydenta wręczającego medal Możdżonkowi. Możdżonek musiałby mieć stołek lub nawet krzesło.
Tytuł: Odp: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Września 2009, 21:13:16
Trudno sobie wyobrazić prezydenta wręczającego medal Możdżonkowi. Możdżonek musiałby mieć stołek lub nawet krzesło.

Żeby sobie usiąść.
Tytuł: Odp: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: szczutek w 15 Września 2009, 23:06:12
Trudno sobie wyobrazić prezydenta wręczającego medal Możdżonkowi. Możdżonek musiałby mieć stołek lub nawet krzesło.

Żeby sobie usiąść.

A krzesło byłoby trza dodatkowo ustawić w głębokiej na metr dziurze. Można by zresztą taką dziurę jakoś ładnie nazwać; na ten przykład "Depresja Marszałka Piłsudskiego", albo "Rów Krzaklewski" pasowałyby jak ulał.
Tytuł: Odp: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Września 2009, 02:37:56
Otóż nic właśnie. Możdżonek mógłby mieć krzesło dla prezydenta. Zresztą cała ekipa mogłaby otrzymać po pamiątkowym krzesełku dla prezydenta. Może zresztą poprzedni prezydent, także wymagający krzesełek do wszystkiego, zostawił zapas?
Tytuł: Odp: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Września 2009, 07:32:20
No racja, my wrong. Po usadzeniu prezydenta Możdżonek powinien dodatkowo uklęknąć. Oszczędzi to kosztów głębokich wykopów.
Tytuł: Odp: Rozmowa z człowiekiem o twarzy konia
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Września 2009, 12:11:16
No racja, my wrong. Po usadzeniu prezydenta Możdżonek powinien dodatkowo uklęknąć. Oszczędzi to kosztów głębokich wykopów.
Głębokie wykopy to w footballu amerykańskim. U nas można wręczać medale na schodach, dodatkowo w razie potrzeby posługując się krzesełkiem. Można także w tym celu wykorzystać biurko, na którym postawi się krzesełko. Wreszcie - na wzór Pana Wołodyjowskiego można popsługiwać się drabiną bojową.