Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 19 Sierpnia 2009, 08:54:46
-
Telewizja ma zamiar w jesiennej ramówce przedstawić nowy poranny program pod tytułem „Kawa czy kiełbasa”.
- Audycja przeznaczona jest dla nauczycielek, monterów telewizji kablowej oraz kontrolerów MPK wracających z drugiej zmiany. Specjalny kącik przeznaczony będzie także dla (Nie)Mców – mówi red. Hanna Monika Oliwacyn-Prut Dymarska, odpowiedzialna za nowy projekt.
W ramach novum, poranna audycja będzie emitowana w paśmie wieczorno-nocnym od 23.30 do 3.30
- Liczymy na wiewiórki oraz widzów, którzy lubią oglądać nasz program. Przewidujemy konkursy, zapiekanki, sucharki i grzanki – dodaje producent programu Henryka Maria Stefan Ciuś – i liczymy na oglądalność rzędu 36-42% populacji która będzie miała włączony telewizor na naszej stacji wg SMG-KRC.
Audycji życzymy, choć nie przewidujemy
-
Rozumiem, że chodzi o wiewiórki nocne? POdobno najrzadszą odmianą wiewiórek nocnych są nocne wiewiórki latające (polatuchy), bo rozbijają się o drzewa. 0>[
Aha, a jakie suchary będą rozlosowywać, bo ja nie wszystkie lubię. Może to będą suchary z wody?
-
Telewizja ma zamiar w jesiennej ramówce przedstawić nowy poranny program pod tytułem „Kawa czy kiełbasa”.
- Audycja przeznaczona jest dla nauczycielek (...)
Biorąc pod uwagę ostatnie decyzje MEN w sprawie tzw. podwyżek dla budżetowki, pytanie "kawa czy kiełbasa?" zaczyna w życiu nauczycielek odgrywać coraz istotniejszą rolę. Docelowo przewiduje się wprowadzenie specjalnego nocnego wydania audiotele pod hasłem "chleb czy woda?" >:D
-
A poranna "Kawa czy kiełbasa" będzie zaczynać się zapewne o 6.5. Nieważne.
-
Biorąc pod uwagę ostatnie decyzje MEN w sprawie tzw. podwyżek dla budżetowki, pytanie "kawa czy kiełbasa?" zaczyna w życiu nauczycielek odgrywać coraz istotniejszą rolę. Docelowo przewiduje się wprowadzenie specjalnego nocnego wydania audiotele pod hasłem "chleb czy woda?" >:D
Jednak podwyżki redukują do rozwiązanego problem "kawa czy herbata"? Tą kwestią nie będzie się już musiał zamartwiać biedny nauczyciel.
Taki nauczyciel wf-u zawsze może dorobić na korepetycjach, obecnie ze względu na urzędy skarbowe coraz częściej zwane "tajnymi kompletami" lub odpowiednio: "podstawówką, gimnazjum, średnią latającą", na wzór słynnych uniwersytetów latających.
Ale co mają powiedzieć biedni nauczyciele języków obcych, przedmiotów ścisłych, języka polskiego, których usług w zakresie korepetycji już nikt nie potrzebuje? W końcu zawsze to lepiej trenować rzucanie młotem pod mostem. A przecież w każdej klasie znajdzie się jakiś młot.