Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 21 Lipca 2009, 11:07:30
-
- Dzień dobry
-…
- Jak to jest udawać człowieka?
-…
- Aż tak źle? Ale dlaczego?
-…
- Nie mówi pan poważnie, w telewizji pokazali?
- …
- Jak po 23 to może być prawda. I co pan zrobił?
-…
- Brawo! I co, zamknęli go?
-…
- Co pan powie, to raczej niemożliwe, pół litra?
-…
- Trzy litry?
-…
- Ale gorzka była?
-….
- No to musiało boleć…
-…
- No tak, pan każe, sługa musi. Dziękuję za rozmowę i nie dziwię się, że chciał pan zostać anonimowy, panie Januszu. Z drugiej strony udawanie człowieka to ciężka, trudna i ryzykowna praca. Nie zawsze musi się udać. Życzymy powodzenia.
Rozmawiał Bernard Krowa
Współpraca Redaktor Jerzy Traktor
-
Nie wiem dlaczego, ale przypomniał mi się dowcip:
- Obywatelu sierżańcie, przyniosłem podanie o przepustkę!
- W Porządku szeregowy, wstawcie do lodówki.