Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 15 Lipca 2009, 10:15:11
-
W tekście "Rozmowa z Kozą" wkradła się nieścisłość.
Musimy dodać, że koza ma na imię Jola.
Wszystkich zainteresowanych (oraz Fasiola) serdecznie przepraszamy.
-
"Nie bój się Jolu, nie bój" (z jakiego to filmu?), Fasiol nie gryzie 0:)
-
Zupełnie nowego znaczenia nabierają klasyczne cytaty "Dzień dobry, zastałem Jolkę?" i "Jolka, Jolka, pamiętasz?"
Prze-ra-ża-ją-ce. Najprawdopodobniej.
-
Zupełnie nowego znaczenia nabierają klasyczne cytaty "Dzień dobry, zastałem Jolkę?" i "Jolka, Jolka, pamiętasz?"
Prze-ra-ża-ją-ce. Najprawdopodobniej.
Nie najprawdopodobniej a na pewno.Wiem co mówię,wyjątkowo.
-
A krzyżówka Jolka? Nie dość, że kaczka(kaczka? nieee, krzyżówka.), to jeszcze koza.
-
Wcześniej ode mnie. Skandal! :)
-
Wcześniej ode mnie. Skandal! :)
Starzeję się...
-
A Jolka Bobek ??? ??? To ona też? Przerażajace!
-
Jeszcze Jolanta R. Tylko ona ma więcej z końmi wspólnego, niźli ;D z kozami o ile wiem.
-
Natomiast w wypadku Jolanty K (byłej ex), skojarzenia nasuwają się same.