Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 01 Marca 2007, 13:27:32
-
Jak się (nieoficjalnie) dowiadujemy, populacja żaby błotnej, muchy owocówki i kreta królewskiego (kretus rtex) postanowiła zorganizowac kontrprotest przeciwko protestowi ekologów.
Jak mówi Bucefał Żabski (rzecznik prasowy kontrprotestu) - rzeczywiste straty spowodowane przez tzw. ekologów wielokrotnie przekraczają szacowane, a co za tym idzie teoretyczne straty spowodowane obwodnicą prowadzoną przez dolinę rospudy.
- Wszyscy wiemy, jak są prowadzone prace budowlane w Polsce - mówi dalej Bucefał - a to są opóźnienia, braki w materiale, pomyłki geologiczne, itp. Według naszych symulacji, splot takich wydarzeń spowoduje, że obwodnica i tak ominęłaby dolinę szerokim łukiem.
Niestety - dodaje rzecznik - na skutek działalności obrońców przyrody drogowcy postanowili wziąć się na ambicje i ukończyć inwestycję nie dość że w terminie, to zgodnie z planami.
Nam pozostaje tylko powiedzieć - strzeżcie się przyjaciół, bo z wrogami to dacie sobie radę.
Do sprawy rospudy oczywiście powrócimy.
O ile będzie do czego wracać, oczywiście.
-
Stefan, ale jak to się właściwie pisze: Rozpuda czy Dwopuda? ???
Rosssssssssssssssss.... Co tak syczy? A teraz? Przestało... ;D
-
A ja się tak zastanawiam, skoro można było zaprojektować obwodnicę przez Rospudę to czemu nie można było przez Dwapudę i Trzypuę?
Założę się, że mamy w Polszcze jeszcze sporo wartościowej przyrody, z której również można by było zrobić obwodnicę. W czym niby taka Rospuda lepsiejsza?
-
Nie ma dróg - ludzie narzekają,
Powstają drogi - też niedobrze,
Obwodnica przez Rozpudę - niezgoda ekologów,
Wariant alternatywny - też protesty,
Sytuacja patowa.
Róbcie co chcecie w tej sprawie - i tak źle, i tak niedobrze...
P.S. A tak na zdrowy rozum to ja nigdy bym nie wiedział, że jest coś takiego jak Rozpuda, gdyby nie nagłośniono tej sprawy - więc mi wszystko jedno
-
Jeden z moich wykładowców stwierdził ironicznie, że w Polsce dlatego nie ma dróg, bo nie ma porządnych dróg, żeby można było materiały na budowę dróg dowieźć :)
Pamiętam jak w niezapomnianym roku 1904 aby podreperować budżet oddziału budowaliśmy drogę w Mandżurii, ludzie dużo chętniej sprzedawali swoje pola pod budowę, choć niemiłosiernie drogo.
Tymczasem nasi rodacy wykłócają się o każdy metr, "bo gdyby w przyszłości kupili sobie krowę, to musieliby ją przez autostradę prowadzić.
-
Jak się okazało, korupcja w polskiej piłce nie ominęła doliny Rospudy.
W miejscu oprotestowanych przez eko i logów terenów, miało powstać (prócz obwodnicy) także szereg boisk treningowych dla drużyn z Ekstraklasa SA.
Boiska (i cała infrastruktura) miała służyć dobremu przygotowaniu drużyn do sezonu ligowego.
Całością infrastruktury miała zarządzać Jaga. Baba prezesa Jagiellonii.
Niestety, protesty eko i logów spowodowały krach inwestycji, a wolne środki przeznaczono na korupcję i ustawianie meczów, bo niedotrenowani zawodnicy nie byli wstanie rozegrać całego meczu.
Ot i cała prawda.