Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Aktualności => Wątek zaczęty przez: deepblue w 17 Kwietnia 2009, 10:29:05

Tytuł: wywiad
Wiadomość wysłana przez: deepblue w 17 Kwietnia 2009, 10:29:05
mam nadzieje ze sie nie powtarzam - znalazlem tu wywiad http://www.arterie.com.pl/wywiady/11-ogolne/19-mam-bkitnaw-krew-rozmowa-z-maciejem-zembatym

, z Maciejem, w którym wspomina o naszym dżemie :)
Tytuł: Odp: wywiad
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 17 Kwietnia 2009, 10:40:20
Robią dżemy, wina, nalewki.
Zapamiętał z nas to, co najlepsze  :D

Swoją drogą, chciałabym usłyszeć Cohena śpiewającego Lulajże Jezuniu...  ;D
Tytuł: Odp: wywiad
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 17 Kwietnia 2009, 11:16:20
Kiedy był ten wywiad? Żeby mu ten dżem nie zaszkodził, to już ładnych parę miesięcy minęło...
Tytuł: Odp: wywiad
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 17 Kwietnia 2009, 12:48:22
Swoją drogą, chciałabym usłyszeć Cohena śpiewającego Lulajże Jezuniu...  ;D
A ja nie  :P
Tytuł: Odp: wywiad
Wiadomość wysłana przez: Tosia w 17 Kwietnia 2009, 21:01:12
To jakaś ściema. Na pewno nie zrobilibyśmy dżemu wiśniowego, co najwyżej truskawkowy, ananasowy albo kasztanowy.
Tytuł: Odp: wywiad
Wiadomość wysłana przez: szczutek w 17 Kwietnia 2009, 23:46:42
Iks.
Tytuł: Odp: wywiad
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 18 Kwietnia 2009, 01:24:45
Oczywiście, Zembacz prezentuje brązową niewdzięczność.
Po tym, jak go jako forum wymyśliliśmy, wychowaliśmy, nakarmiliśmy, npoiliśmy, wymyśliliśmy mu i napisaliśmy gotowe teksty Rodziny Poszepszyńskich i innych scenariuszy, piosenek i książek, poznaliśmy go z Janczarskim i tymi wszystkimi "personami" ze świata polityki, kina, teatru, piosenki, itp., sprzedawalilśmy jego płyty, aranżowalismy koncerty, sesje nagraniowe, spotkania z decydentami i desydentami; w końcu wymyśliliśmy mu biografię, którą teraz powtarza; wpędziliśmy go i wyciągnęliśmy i ponownie wpędzilismy w liczne nałogi, żony i kochanki, że o innych rzeczach nie wspomnę, on pamięta tylko o dżemach winach i nalewkach? To jest co najmniej brązowa niewdzięczność.
Przerażające! ;D