Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Kategoria ogólna => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: Bluesmanniak w 10 Kwietnia 2009, 11:35:42
-
Coś z życia:
Wiosna na peronie (http://www.bluesmanniak.olsztyn.pl/NaPeronie.mp3)
-
A bez semafor? Eee, bez metafor?
-
A bez semafor? Eee, bez metafor?
A ja wiem, a ja wiem! To proste, jak Bluesmanniak usłyszał koncert, to z nawyku musiał go nagrać.
I bardzo dobrze. Ptactwo mogłoby co prawda śpiewać wierszem i nieco mniej przeklinać na temat prezydenta Olsztyna, ale i tak pięknie. ;)
-
A, bo ja w nawale pracy... wróć, obowiązków domowych... nie zauważyłam linku. Ale teraz odsłuchałam. Jesteśmy pod wrażeniem, zwłaszcza Rudy ;D
A ten donośny ptaszek na końcu to jak mniemam pośpieszek podróżny, odlatujący na terytoria lęgowe?
-
Ptactwo mogłoby co prawda śpiewać wierszem
I tak dobrze że ptactwo nie dobija się do okien,zwiastowałoby to ciężkie lato.
-
A ten donośny ptaszek na końcu to jak mniemam pośpieszek podróżny, odlatujący na terytoria lęgowe?
Ty to masz słuch!!! Faktycznie, to pośpieszek do Wrocławia nadlatywał :)
-
Ptactwo mogłoby co prawda śpiewać wierszem i nieco mniej przeklinać na temat prezydenta Olsztyna, ale i tak pięknie. ;)
W imieniu ptaszków - wypraszam sobie! To są kulturalne wiejsko-podleśne ptaszki które ww. prezydenta i Olsztyn olewają (osrywają?).
-
olewają (osrywają?).
Optywają ;D
Wszak mówi się kulturalnie: Srak mnie optał.
Ale to podobno na szczęście, więc Olsztynowi to się musi powodzić, oj musi...
-
Ptactwo mogłoby co prawda śpiewać wierszem i nieco mniej przeklinać na temat prezydenta Olsztyna, ale i tak pięknie. ;)
W imieniu ptaszków - wypraszam sobie! To są kulturalne wiejsko-podleśne ptaszki które ww. prezydenta i Olsztyn olewają (osrywają?).
Mogłyby i osrywać, ale dlaczego tak głośno i do tego przez mikrofon?